Umasowienie szkolnictwa wyższego powoduje jego głęboki kryzys

Triumf mas

Opcja na Prawo
Piotr Tadeusz Waszkiewicz 

Jeśli nawet abstrahować od bzdur, jakie coraz częściej są wykładane na uniwersytetach, samo umasowienie szkolnictwa wyższego powoduje jego głęboki kryzys.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Strategii rozwoju nauki w Polsce do 2015 roku stwierdza, że mocnymi stronami polskiej nauki, to znaczy tymi, które w przyszłości mają prowadzić do jej sukcesów, jest m.in. rosnąca liczba studentów, doktorantów i osób zatrudnionych ze stopniem doktora w sektorze B+R [badania i rozwój], a także wzrastająca liczba publikacji naukowych. Ani słowa o jakości, co jest wprawdzie zrozumiałe – trudniej ją bowiem zmierzyć – ale i tak niepokojące; nie ma o tej jakości mowy także przy okazji omawiania szans i zagrożeń – te wiążą się, według ministerstwa, głównie z kwestiami finansowymi. Oczywiście, pieniądze są bardzo ważne, ale nie one stanowią przecież sedno nauki. Derek de Solla Price stwierdził nawet, że dobre były czasy, w których uczeni przymierali głodem i cieszyli się zaledwie tolerancją społeczeństwa – byli za to prawdziwymi pasjonatami. Wybitne dzieła naukowe nierzadko powstawały w trudnych warunkach (ot, choćby znakomite „Malarstwo polskie”, które Eligiusz Niewiadomski kończył pospiesznie w więziennej celi, czekając na egzekucję), trudno jednak mówić o wybitnych dziełach naukowych, jeśli brakuje wybitnych naukowców… Do rozpatrzenia pozostaje kwestia wpływu ilości uczestników życia naukowego (od studentów poczynając) na jego jakość.

Prezes Zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Maciej Grabski, stwierdził, że bylejakość jest owocem przede wszystkim umasowienia nauki i zarazem ziarnem, z którego kiełkują różne grzechy popełniane przez naukowców. Także Grabowski, pytany o przyczynę kryzysu nauki, odpowiada bez wahania: „Masa. Ludzka masa, umasowienie studiów wyższych. Zdarza się, że profesor opiekuje się dwudziestoma pracami magisterskimi i więcej, ma do przepytania w sesji kilkuset studentów, ma nadgodziny, bo jest dużo chętnych na studia zaoczne. To rzutuje i na jakość dydaktyki, i na jakość jego pracy naukowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: