MINISTER NAUKI O KONTROLI NA UJ PO PUBLIKACJI ZYZAKA

logo_mnsw

Kudrycka: Nie można pisać i uczyć metodą Zyzka-

MINISTER NAUKI O KONTROLI NA UJ PO PUBLIKACJI ZYZAKA

tvn.24

To nie ma nic wspólnego z polityką, nikt na mnie nie naciskał – zapewniła w TVN24 minister nauki Barbara Kudrycka, tłumacząc swoją decyzję o wysłaniu kontroli na UJ w związku z pracą Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie. Jej zdaniem trzeba sprawdzić, czy na uczelni nie doszło do naruszeń w standardach badań naukowych.
Historycy – jak podkreśliła minister – zweryfikują metodologię zastosowaną w pracy Zyzyka. Kudrycka sprawy nie przesądziła, ale powiedziała o swoich zastrzeżeniach.

– Wyobraźmy sobie inne prace przygotowywane metodą Zyzaka, inne biografie: Lecha Kaczyńskiego czy Jacka Kuronia. A nauczyciele będą nauczać historii metodą Zyzaka opierając się na anonimowych źródłach – stwierdziła Kudrycka.

Kudrycka stwierdziła, że trudno nie oprzeć się wrażaniu, iż nauki historyczne ulegają polityzacji. – Nie tylko młodzi ludzie, ale też część pracowników (uczelni – red.) podlega pewnym wpływom politycznym. I dlatego standardy metodologiczne powinny uleć weryfikacji. Proponujemy zorganizowanie konferencji na ten temat – powiedziała minister.

I dodała: – Trzeba uwrażliwić profesorów na prawdę. A studenci muszą obiektywizować fakty, a nie udawać że piszą prawdę, opierając się na anonimowych źródłach.

Komentarzy 7

  1. PO CO ZARZĄDZONO KONTROLĘ NA UNIWERSYTECIE
    piątek 3 kwietnia 2009 08:54
    Lech Kaczyński opisany metodą Zyzaka

    http://www.dziennik.pl/polityka/article353820/Lech_Kaczynski_opisany_metoda_Zyzaka.html

    Dlaczego zlecono kontrolę na Uniwersytecie Jagiellońskim, żeby sprawdzić, jak przebiegała obrona pracy magisterskiej historyka Pawła Zyzaka? Na to pytanie minister nauki Barbara Kudrycka odpowiedziała dziś w TVN24. Twierdzi, że zrobiła to w obronie pamięci… prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    Minister Barbara Kudrycka zapewnia, że zleciła kontrolę na UJ w interesie wszystkich nauczycieli historii i poziomu nauczania historii w polskich szkołach i na uniwersytetach.

    „Wyobraźmy sobie, że powstaną następne biografie metoda Zyzaka, na przykład Lecha Kaczyńskiego czy Jacka Kuronia. Wyobraźmy sobie, że nauczyciele będą wykładali metodą Zyzaka opierając się na anonimowych źródłach” – mówi minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka i pyta, jak wtedy będzie wyglądać nasza historia.
    Studenci muszą się nauczyć obiektywizować fakty, a nie pisać historię w oparciu o anonimowe źródła, które mogą być tylko wytworem ich fantazji” – mówiła minister w studiu TVN24.

    Dodała, że na tak prestiżowym uniwersytecie nie powinno być takich sytuacji. Zapewniła też, że nikt do niej nie dzwonił i nie prosił o zlecenie kontroli. „Tę decyzję podjęłam sama” – mówi minister.

    Przyznała jednak, że jej decyzja wpisuje się w obecne wydarzenia polityczne, ale jej celem jest jedynie wypracowanie standardów nauczania.
    Kontrolę na UJ zlecono po publikacji książki Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie. Powstała ona na bazie pracy magisterskiej napisanej na krakowskiej uczelni. Naukowcy zarzucają, że w pracy i w książce znalazły się anonimowe wypowiedzi świadków.

  2. Drodzy dyskutanci FA
    Podzielam potrzebę kontroli w na Wydziale Historycznym UJ w odpowiedzi na tą dysertację o której wszyscy wiemy. W to siedlisko reakcji i xenofobi winna wejść ministerialna czerezwyczjaka. A ten jakiś Suwak czy Zygzak powinien beknąć za to,ze podniósł rękę na na Jego Świętobliwosć Lecha Wałęsę i chciał mu odebrać godnosć roztrząsajac problem podwyższonej frekwencji genów pochodzących siemienia wkazango Noblisty w populacji homo sapiens w okolicach wsi Popowo w Kujawsko-Pomorskiem. Jak ten bluźnierca nie majac zgody czynników ministerialno -rzadowych mógł się zając tak powaznymi problemami z zakresu genetyki populacyjnej człowieka. Beknie on jak beknął ten jakis Migalski co na Pomazańca CKK prof. Iwanka podniółs rekę i chciał mu odebrać godnosć roztrząsając problemy dialogowania rzeczonego humanisty z SB.
    Wasz prof. Jozef Beton

  3. „Zbliżyliśmy się do standardów Rosji Putina”
    ŚWIADKOWIE ZYZAKA POTWIERDZILI INFORMACJE DOT. WAŁĘSY

    http://www.tvn24.pl/-1,1593972,0,1,zblizylismy-sie-do-standardow-rosji-putina,wiadomosc.html
    Promotor kontrowersyjnej pracy magisterskiej o życiu Lecha Wałęsy, broni jej nawet po fali krytyki. Zdaniem prof. Andrzeja Nowaka zapowiedź minister nauki przeprowadzenia kontroli na Uniwersytecie Jagiellońskim, „zbliżyła nas do standardów Rosji Władimira Putina”.
    Według profesora, decyzja minister Barbary Kudryckiej „w oczywisty sposób narusza autonomię uniwersytetu”. Minister nauki zapowiedziała kontrolę na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z wątpliwościami wobec pracy magisterskiej Pawła Zyzaka, który na jej podstawie napisał kontrowersyjną książkę „Lech Wałęsa. Idea i historia”….

  4. KOMENTARZ PIOTRA GURSZTYNA
    piątek 3 kwietnia 2009 11:17
    Polityka historyczna a la Platforma

    http://www.dziennik.pl/opinie/article353952/Polityka_historyczna_a_la_Platforma.html

    To jednak kolejny rekord szaleństwa w polskiej polityce. 24-letni magister historii wydaje sumptem prywatnego wydawnictwa kontrowersyjną biografię znanej postaci. W odpowiedzi przez blisko tydzień elity sporego kraju kłócą się o to, czy miał prawo napisać tę książkę. A rządzący zapowiadają represje za jej wydanie – pisze Piotr Gursztyn.

    Tu szaleństwo przeradza się w skandal. Minister nauki, z zawodu wykładowca akademicka, prof. Barbara Kudrycka zapowiada wysłanie kontroli do najstarszego polskiego uniwersytetu. Kontrolerzy mają sprawdzić jakim prawem magister Paweł Zyzak został magistrem. Wygląda na to, że pomysł uzyskał akceptację najważniejszego obecnie magistra historii w kraju, czyli premiera Donalda Tuska. On, absolwent historii Uniwersytetu Gdańskiego, wprawdzie zarzeka się, że będzie bronił wolności badań naukowych (co jest zapisane w konstytucji). Ale nie odciął się od kuriozalnego pomysłu swojej minister. Nawet dodał, że nikt w Polsce za publiczne pieniądze nie będzie lżył takich postaci jak Lech Wałęsa. Co to znaczy w praktyce? Chyba nie ustawowy zakaz pisania prac magisterskich na temat pewnych postaci. A jeżeli tak, to czy sam Tusk ustali listę narodowych świętych?

    Nie do śmiechu tu jednak. Nagle okazuje się, że profesor będąca ministrem ma w nosie jedną z podstawowych zdobyczy europejskiej cywilizacji, czyli autonomię Akademii. Premier, skądinąd człowiek o wysokiej humanistycznej kulturze, też okazał się mało wrażliwy w kwestii tego … Jak to nazwać? Przeżytku średniowiecza, zabobonu? Miejmy nadzieję, że nikt z naszych rządzących tak o tym nie myśli. Choć tego testu minister Kudrycka już nie zdała.

  5. Staniszkis nie żal Wałęsy
    „KOMISJA NA UJ TO ŁAMANIE AUTONOMII”
    http://www.tvn24.pl/-1,1594052,0,1,staniszkis-nie-zal-walesy,wiadomosc.html
    Socjolożka uważa, że były prezydent przesadził grożąc emigracją po publikacji pracy magisterskiej młodego historyka IPN. – Wałęsa teraz jest wielki, ale bywał mały i te krokodyle łzy były przesadzone. A za skandaliczny uważam sprawy które z niej wynikły: bezprzykładny atak na IPN i kontrolę na UJ – stwierdziła Staniszkis.
    Atak na IPN” to wypowiedzi członków PO z premierem na czele o konieczności reformy instytutu. Szef rządu już zapowiedział nowelizację ustawy o IPN i zagroził zlikwidowaniem Instytutu. Zyzak, mimo że był zatrudniony jako archiwista w krakowskim oddziale Instytutu, książkę wydał w prywatnym wydawnictwie, a napisał jako pracę magisterską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Właśnie w związku z tą pracą, która zdaniem części historyków (w tym szefa IPN) zbyt często powołuje się na anonimowe źródła, minister Barbara Kudrycka zarządziła kontrolę na UJ.

    Staniszkis jest oburzona inicjatywą minister nauki. – Jeśli standardy zostały złamane, uczelnia powinna sama reagować. To niebezpieczny precedens i rektor powinien powiedzieć, że taka kontrola to łamanie autonomii uniwersytetu – uważa socjolożka

  6. […] Ostatnio mamy debatę publiczną nad tym, czy wolno, czy też nie wolno badać Wałęsę w ujęciu historycznym. Wielu jest przeciw, bo Wałesa to bohater i ikona, i badaniom rzeczywistego, historycznego stanu rzeczy nie podlega ! Badać można tylko strony pozytywne, ale od negatywnych – wara ! […]

  7. Przypominam, że książki Jana Tomasza Grossa, oparte wyłącznie o przekazy ustne (i to nieporównanie bardziej kontrowersyjne, nierzadko ewidentnie kłamliwe) zostały uznane za niemal najwybitniejsze osiągnięcia historiografii.

    Jeden z tzw. historyków salonowych, prof. Friszke wielokrotnie rozpływał się nad pożytecznością oral history w odniesieniu do dziejów najnowszych (oparto na niej np. badania holokaustu). Oczywiście teraz bez żenady plecie coś zupełnie odwrotnego.

    Poza tym sami tzw. naukowcy KOMPROMITUJĄ SIĘ deklarując WPROST, że książki Zyzaka nie czytali, ale mają na jej temat bardzo rozbudowane recenzje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: