Uwagi do założeń reformy szkolnictwa wyższego

logo-uj

Uwagi do założeń do reformy szkolnictwa wyższego „Partnerstwo dla wiedzy” zgłoszone podczas debaty na Uniwersytecie Jagiellońskim

Serwis UJ 

W trakcie debaty zgłoszono szereg uwag o charakterze ogólnym i szczegółowym. 
 
Uwagi ogólne
  •  W propozycjach brakuje wizji i celów strategicznych, jak również powiązań między poszczególnymi modułami.
  • Brak diagnozy  aktualnego stanu oraz oceny efektów wprowadzonych nie tak dawno zmian (od 2 lat jest realizowany nowy model w zakresie prowadzenia przewodów habilitacyjnych akcentujący autonomię wydziałów)
  • Brak symulacji proponowanych zmian.
  • W przedstawionym projekcie zaznacza się wyraźna niespójność między założeniami  ogólnymi (generalnie słusznymi) a proponowanymi rozwiązaniami szczegółowymi, które de facto utrudniają wprowadzenie i realizację zamierzonych zmian.
  • Całości propozycji brak perspektywy europejskiej………….

430 LAT UNIWERSYTETU WILEŃSKIEGO

 

niezalezna-pl-logo2

430 LAT UNIWERSYTETU WILEŃSKIEGO

, 31-03-2009 11:37

Uniwersytet Wileński obchodzi dziś 430. rocznicę założenia

W 1570 roku w Wilnie utworzono kolegium jezuickie, które 9 lat później, 31 marca 1579 roku, król Stefan Batory przekształcił w uniwersytet. 
Uczelnia, zamknięta po Powstaniu Styczniowym, została wskrzeszona w odrodzonej Polsce. Do 1939 roku funkcjonowała jako Uniwersytet Stefana Batorego. Uniwersytet wydał grono wybitnych profesorów i absolwentów, zasłużonych dla kultury polskiej i litewskiej. Z Uniwersytetem Wileńskim związani byli między innymi ksiądz Skarga, Poczobut-Odlanicki, bracia Śniadeccy, Mickiewicz, Słowacki, Józef Ignacy Kraszewski, Tomasz Zan i wielu innych. W pierwszej połowie XIX wieku była to najważniejsza polska uczelnia.

Dziś Uniwersytet Wileński jest wśród 5 procent najlepszych wyższych uczelni świata. Studiuje w nim prawie 24 tysiące studentów. 
W ramach uroczystości z okazji jubileuszu Uniwersytetu Wileńskiego, w Bibliotece imienia Smuglewicza zostanie zaprezentowany oryginał pierwszej litewskiej książki – Katechizmu Martynasa Mażwidasa.

Tylko 7 proc. polskich studentów na kierunkach technicznych

Tylko 7 proc. polskich studentów na kierunkach technicznych

Tylko 7 proc. polskich studentów kształci się na kierunkach technicznych, choć na ich absolwentów czekają dobrze płatne miejsca pracy. Średnia europejska to 14 proc. – poinformował wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Witold Jurek. Jak przypomniał, resort stara się zmieniać tę niekorzystną proporcję, m.in. przez wsparcie tzw. kierunków zamawianych, uznanych za strategiczne dla polskiej gospodarki. Studenci wybranych kierunków technicznych, matematycznych i przyrodniczych mogą liczyć m.in. na stypendia. 

„Chcemy osiągnąć przesunięcie studentów z kierunków społeczno- humanistycznych w stronę matematyczno-przyrodniczych. To się odbywa m.in. przez zamawiane kierunki studiów. Mamy nadzieję, że w tym roku spowoduje to przesunięcie ok. 13 tys. studentów. Jeżeli się uda, to w dalszym ciągu jakoś radykalnie nie poprawi tej proporcji, ale może to będzie jakiś początek poprawy struktury kształcenia” – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej w Katowicach wiceminister Jurek.Jak przyznał wiceminister edukacji narodowej prof. Zbigniew Marciniak, mała liczba chętnych na studia techniczne jest powiązana z poziomem i systemem kształcenia w tych dziedzinach w szkołach podstawowych, gimnazjach i średnich.

Podejrzany w tzw. aferze przeciekowej wykłada zarządzanie kryzysowe

Kaczmarek uczy studentów

Podejrzany w tzw. aferze przeciekowej wykłada zarządzanie kryzysowe. – Zna się na tym jak mało kto – mówi rektor gdyńskiej uczelni.

Janusz Kaczmarek naucza studentów Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.

– To wykłady z zakresu zarządzania kryzysowego. W związku z tym, co się działo wokół jego osoby, doświadczenie ma jak mało kto – śmieje się prof. Jerzy Młynarczyk, rektor uczelni.

To on zaproponował Kaczmarkowi współpracę. Dlaczego? Bo – jak mówi – zna byłego szefa MSWiA od lat. Jako specjalista prawa międzynarodowego uczył Kaczmarka na Uniwersytecie Gdańskim. W PRL Młynarczyk był prezydentem Gdańska. Później także posłem SLD.

Czy profesorowi nie przeszkadzają zarzuty prokuratorskie, jakie ma Kaczmarek m.in. w aferze przeciekowej? – Zastanawiałem się nad tym – odpowiada rektor. – Dotyczą jego pracy jako prokuratora i ministra. Ja go zatrudniam jako wykładowcę – zastrzega. I dodaje: – Jest zasada domniemania niewinności. Jeśli zarzuty się potwierdzą, a wyrok będzie prawomocny, to zobaczymy. 

Rektor przyznaje, że planuje utworzenie na uczelni wydziału prawa. – Chodziło mi o przyciąganie praktyków, a pan Kaczmarek praktykę ma – mówi Młynarczyk.

Dowiedzieliśmy się także, że Janusz Kaczmarek pracuje nad doktoratem. Informację potwierdza Młynarczyk.

Sam Kaczmarek potwierdza, że planuje karierę naukową. Nie chce jednak zdradzić, na jakich uczelniach jeszcze wykłada i gdzie się doktoryzuje. – To moja prywatna sprawa – ucina.