Brak dotacji dla Fundacji im. Brata Alberta

Czemu odebrano dotację Fundacji im. Brata Alberta

Rz

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski ostatnio pojawia się w mediach głównie przy okazji odkrywania pięknych i mniej pięknych kart z najnowszej historii Kościoła. Ponieważ prawdy przez niego odsłaniane bywają dalekie od politycznej poprawności, duchowny wywołuje emocje.

Ale jest też inn strona jego działalności – ksiądz Tadeusz od wielu lat pomaga ludziom. Różnym – ubogim, niepełnosprawnym, poszkodowanym.

Za swoją pracę charytatywną był wielokrotnie nagradzany przez różne środowiska: zarówno przez ludzi skupionych wokół „Tygodnika Powszechnego” (Medal św. Jerzego), jak i przez rzecznika praw obywatelskich. Dostał i Order Odrodzenia Polski, i Order Uśmiechu. Bo pomaga też cierpiącym dzieciom. Dzieciom naznaczonym zespołem Downa. Trudno o piękniejszą postawę.

Tymczasem ni stąd ni zowąd jego Fundacja im. Brata Alberta straciła środki na dalszą działalność. Trudno dociec, czy za negatywnymi decyzjami urzędników stoi niewiedza, głupota, bałagan, zła wola czy niechęć do pozacharytatywnych działań księdza. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który wydał to postanowienie, może poszczycić się bogatym zbiorem niesławnych decyzji. Niejednokrotnie ta instytucja była bohaterką krytycznych raportów i publikacji o rozmaitych nadużyciach. Lecz to, co się stało teraz, jest po prostu skandalem.

Komentarze 2

  1. PFRON: to fundacja zawiniła
    Cezary Gmyz , pap 28-03-2009
    http://www.rp.pl/artykul/10,283107.html
    O pieniądze dla pomagającej niepełnosprawnym organizacji ks. Isakowicza-Zaleskiego apelują politycy
    List w sprawie poparcia fundacji
    – Jeśli jakaś fundacja liczyła, że dostanie punkty za pochodzenie, to się myliła – oświadczyła Marta Lempart, dyrektor Wydziału Programowania i Realizacji Zadań PFRON.
    Na konferencji prasowej fundusz tłumaczył, dlaczego nie przyznał pieniędzy Fundacji im. Brata Alberta. Grozi to zamknięciem świetlic, w których rehabilitację przechodzi 155 dzieci: autystycznych, z porażeniem mózgowym, zespołem Downa. Sprawę jako pierwsza opisała „Rz”.
    W 2007 r. fundacja ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego podpisała z PFRON porozumienie w ramach programu „Partner III”. Miała do 2013 r. otrzymać blisko 13 mln zł. Jednak w 2008 r. program zawężono do instytucji mających kościelną osobowość prawną. Fundacja musiała wystartować w nowym konkursie. Według ks. Isakowicza-Zaleskiego urzędnicy PFRON obiecali mu, że pieniądze otrzyma. Wniosek jednak odrzucono.
    Jak twierdzi Marta Lempart, fundacja nie dostała dotacji tylko dlatego, że przygotowała zły wniosek. Był zbyt ogólny, a PFRON zaniepokoiło też to, że blisko 70 proc. dotacji ma pójść na wynagrodzenia. Ks. Isakowicz-Zaleski wyjaśnia, że na pozostałe wydatki fundacja pozyskuje pieniądze z innych źródeł.
    Urzędnicy funduszu zarzekali się, że nikt nie mógł przed konkursem zapewniać księdza, iż na pewno dostanie dotację, bo byłoby to przestępstwo. Ale w piątek dyr. Lempart stwierdziła, że fundacja dostanie pieniądze w następnych konkursach. Po uwadze dziennikarza się zreflektowała: – Powinnam dodać, że zadecyduje o tym konkurs.
    Przeciwko pozbawieniu fundacji pieniędzy protestują liczne środowiska, m.in. politycy. „Dla ludzi kierujących się sercem taka decyzja jest niedopuszczalna” – czytamy w liście podpisanym m.in. przez Jana i Nelli Rokitów oraz prezesa IPN Janusza Kurtykę. O wyjaśnienia do szefa PFRON zwrócił się rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. Blogerzy Salonu 24. pl zaapelowali o przekazywanie fundacji jednego procentu z podatku (nr KRS 0000028246).

  2. W obronie Fundacji Brata Alberta
    http://blog.rp.pl/listotwarty/2009/03/27/w-obronie-fundacji-brata-alberta/
    My, niżej podpisani, jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzjami, które pozbawiły Fundację Brata Alberta, kierowaną przez Księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, dotacji na dalszą działalność. Dla ludzi kierujących się sercem, taka decyzja jest niedopuszczalna. Nie chcemy odczytywać tego ataku na Fundację jako represje skierowane przeciwko działalności księdza w innych dziedzinach życia publicznego. Musimy wspólnie bronić wszystkich inicjatyw mających na celu pomoc skrzywdzonym, biednym, chorym dzieciom. Pozostawienie wspólnoty z Radwanowic bez pomocy to także przejaw bezduszności urzędniczej. Wzywamy wszystkich do wyrażenia protestu przeciwko takim działaniom i wzywamy do natychmiastowego wznowienia dotacji oraz apelujemy o przekazywanie 1% na cele Fundacji Brata Alberta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: