Zniewolone w PRL uczelnie nie chcą wybierać

Kraków chce rektorów, nie menedżerów

GW

Nie pracownik uczelni, a menedżer wyłoniony w otwartym konkursie. Profesor? Nie – wystarczy doktor. Ministerstwo Nauki proponuje zmiany w wyborach rektorów stawiające rektorom mniejsze wymagania. Rektorzy krakowskich uczelni mówią, że projekt obniży ich prestiż.

Dlaczego wielu widzi rzeczy na opak ?

Naukowcy: siła sugestii zmienia to co widzimy

PAP – Nauka w Polsce

Podjęcie decyzji o tym, co przedstawia oglądany przez nas obraz zmienia to, jak go widzimy. Nasz mózg ulega sile sugestii i pozwala nam zobaczyć to, co chcemy zobaczyć – przekonują naukowcy z USA na łamach najnowszego numeru tygodnika „Nature”.

….raz podjęta decyzja wzmacnia w nas poczucie, że jest prawidłowa zmieniając aktywność neuronów czuciowych, przez co zmienia się nasze postrzeganie otoczenia.

Naukowcy badali strategię podejmowania decyzji przez małpy podczas prezentowania im niejednoznacznych obrazów. Okazało się, że reakcja neuronów czuciowych nie zależy tylko od obrazu odbieranego przez oczy, ale również od decyzji podejmowanej przez małpy na temat tego, co widzą.

Innymi słowy podjęcie decyzji o tym co widzimy, w sposób aktywny zmienia to, co naprawdę widzimy.

Naukowiec już nie dorobi na innej uczelni

kudrycka1

Naukowiec już nie dorobi na innej uczelni 

Polska

Naukowcy będą mogli pracować tylko na jednym etacie – zapowiada minister nauki Barbara Kudrycka. Nowe prawo ma wejść w życie w 2010 r.

Jeśli profesor zechce dorobić w prywatnej szkole albo komercyjnej firmie, będzie musiał uzyskać zgodę rektora lub szefa instytucji badawczej. Teraz może pracować na dwóch etatach, a dopiero na trzeci musi mieć aprobatę przełożonych. 

O wieloetatowcach w nauce krążą już legendy. Jeden z rektorów uczelni ekonomicznych był zatrudniony na ośmiu etatach, w połowie miejsc pracy nie widywano go miesiącami. – Wieloetatowość to choroba polskiej nauki, dotyczy zwłaszcza ekonomistów i prawników – nie kryje prof. Mirosław Handke z krakowskiej AGH i były minister edukacji. Przekonuje, że przez rozdrabnianie na kilku etatach profesorowie zaniedbują badania. – W światowych rankingach polscy fizycy i chemicy są na 13. miejscu, bo nie łapią się każdej komercyjnej oferty. Ekonomiści i prawnicy pojawiają się dopiero w szóstej dziesiątce – dodaje Handke. 

Wtóruje mu prof. Tadeusz Szulc, wiceminister nauki w rządzie Marka Belki. – Czas, gdy Polska potrzebowała wielu uczelni niepublicznych, aby wykształcić wszystkich chętnych, mamy za sobą. Idzie niż demograficzny i pora postawić na uczciwą konkurencję. A czy rektor prywatnej uczelni zgodziłby się, by jego profesor dorabiał na prawo i lewo? – pyta Szulc. 

Prof. Maciej Żylicz, szef Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, obawia się, że zasada jednego etatu dla profesora nie zaowocuje lepszą jakością badań. – Trzeba raczej stworzyć mechanizm rozliczania naukowców z pracy. Nawet najbardziej znany profesor powinien się liczyć z tym, że straci miejsce na prestiżowej uczelni, jeśli zaniedba obowiązki – uważa. Konferencja Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, która zrzesza prywatne uczelnie, w komentarzach jest ostrożna. 

– Jeśli ograniczenia będą się wiązać z godną zapłatą dla profesorów, nie będziemy protestować – mówi prof. Waldemar Tłokiński, szef KRZSP. Ale o profesorskich podwyżkach resort nauki na razie nie wspomina.