Zakaz wstępu na uniwersytet ?

warto-rozmawiac2

Zakaz wstępu na uniwersytet?

Warto rozmawiać, 26.02.2009

W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami uniemożliwiania wystąpień i odwoływania spotkań autorskich na kilku polskich uczelniach. Uniwersytet Szczeciński odwołał spotkanie z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim dotyczące jego książki „Zapomniane ludobójstwo na Kresach”. Prof. Jerzy Robert Nowak nie mógł wystąpić na Uniwersytecie Wrocławskim, a dr Sławomirowi Cenckiewiczowi, autorowi książki o Lechu Wałęsie, również zamykano sale wykładowe w Opolu i Rzeszowie … Czy mamy do czynienia z „pełzającą cenzurą”? 

Jeśli tak, to dlaczego dotyczy ona przede wszystkim osób, które zajmują się najnowszą historią Polski i naszych sąsiadów? Które tematy okazują się tak niebezpieczne, że nie należy ich podejmować w murach uniwersyteckich? Dlaczego nasze uczelnie sprzeniewierzają się misji wolnej wymiany poglądów? Kto ma prawo decydować o tym, jakie treści mogą się pojawiać na uczelniach, a które należy eliminować? O tym warto rozmawiać!

Komentarze 2

  1. Uczelnie ktore jawnie nie zadeklaruja ze PRL to panstwo
    przestepcze a ludzie ktorzy w jakikolwiek sposob
    sprawowali kontrole nad praca niewolnicza w postaci
    SPRow ze student nie jest oficerem rezerwy za darmo
    musza zostac zamkniete przy uzyciu wszelkich srodkow.

  2. Choroba polskich uniwersytetów – polityczna poprawność
    http://bozena.salon24.pl/389326.html

    Pracownik naukowy to taki człowiek, do którego zawodowych obowiązków należy brak posłuszeństwa w myśleniu. Na tym polega jego służba społeczna, aby pełniąc swe zawodowe czynności nie był w myśleniu posłuszny. Pod tym względem nie wolno mu być posłusznym ani synodowi, ani komitetowi, ani ministrowi, ani cesarzowi, ani Panu Bogu.

    Stanisław Ossowski

    Tak w skrócie można by określić ideę nauczania uniwersyteckiego. Piękny i mądry ten cytat w dzisiejszej rzeczywistości pozostaje tylko martwym cytatem, ideą fixee. Uświadomienie sobie tego boli jak złamane serce. I mówię to bez patosu.

    Można niejako zaryzykować i napisać te słowa od nowa, tak, żeby mogły przystawać do dzisiejszych czasów: pracownik naukowy, to taki człowiek, do którego zawodowych obowiązków należy posłuszeństwo w myśleniu. Pełni swe zawodowe powiności w oparciu o najnowsze trendy salonowe, wykazuje się szczególną spolegliwością wobec publicystów michnikowszczyzny. Nie wolno mu być zwłaszcza posłusznym swoim prywatnym poglądom, a powinien realizować w swojej pracy linię komitetu, pamiętajac iż jego głównym obowiązkiem jest bezwzględne zachowywanie politycznej poprawnosci brukselskiej….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: