W sprawie rozwoju kariery i zwiększonej mobilności: europejskie partnerstwo na rzecz naukowców

parlament-europejski

Sprawozdanie w sprawie rozwoju kariery i zwiększonej mobilności: europejskie partnerstwo na rzecz naukowców

18 lutego 2009

PROJEKT REZOLUCJI PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO

Badania wykazują, że wielu naukowców uskarża się na brak otwartości i przejrzystości informacji na temat rekrutacji (np. wiele konkursów w publicznych instytucjach badawczych i uniwersytetach przeprowadza się wewnętrznie, co uniemożliwia wybór najlepszych kandydatów). Komisja proponuje takie środki, jak lepsze i bardziej przejrzyste ogłaszanie informacji o stanowiskach (na stronach internetowych EURAXESS i EURES) oraz przenoszenie grantów („pieniądze idą za naukowcem”). Sprawozdawczyni pragnie podkreślić znaczenie zwiększenia mobilności dla przyciągnięcia większej liczby naukowców do różnych projektów i rozszerzenia możliwości wyboru przez naukowców projektów, nad którymi chcą pracować i w którym kraju. Ważne jest również wzajemne uznawanie kwalifikacji przez instytuty badawcze.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie społeczne mobilnej kadry naukowej, konieczne są elastyczne systemy emerytalne, np. pan-europejskie systemy emerytalne byłyby bardziej realne niż praktykowane obecnie przenoszenie uprawnień emerytalnych. Należy zaktualizować i dostosować przepisy w tej dziedzinie na szczeblu Wspólnoty z korzyścią dla naukowców.

W komunikacie zaproponowano szereg działań, aby zapobiec brakowi naukowców i postępującemu starzeniu się kadry naukowej, polegających na zwiększaniu mobilności poprzez podniesienie liczby kobiet na stanowiskach naukowych, zwiększenie atrakcyjności środowiska naukowego dla młodych i zagranicznych naukowców (niektóre z państw członkowskich dotychczas nie wdrożyły dyrektywy w sprawie „wizy naukowej”), a także tworzenie w środowisku naukowym bardziej przyjaznych warunków dla rodziny w celu lepszego równoważenia pracy i życia rodzinnego (w szczególności, jeśli chodzi o przyciągnięcie większej liczby kobiet).

Uatrakcyjnienie kariery naukowej oznacza stworzenie wcześniej, lepszych możliwości dla młodych osób – im lepsze będą warunki oferowane młodych naukowcom, tym większa będzie ich liczba. UE musi stać się również bardziej atrakcyjna dla najlepszych naukowców pochodzących z krajów trzecich. W odniesieniu do uatrakcyjniania środowiska naukowego dla młodych ludzi większy nacisk należy położyć na uzależnienie rozwoju kariery od wyników i osiągnięć naukowych, a nie od wieku.

Aby naukowcy mogli wydajnie i efektywnie pracować w nowoczesnym społeczeństwie naukowym, konieczne jest rozszerzenie możliwości szkolenia i rozwoju umiejętności poprzez odejście od tradycyjnego akademickiego szkolenia w stronę nauczania bardziej interdyscyplinarnego i ukierunkowanego na gospodarkę. Komisja zachęca państwa członkowskie do opracowania „krajowych agend umiejętności”, aby wyposażyć naukowców w bardziej nowoczesne umiejętności oraz zapewnić bliższe związki między uczelniami a sektorem przemysłu.

W celu realizacji partnerstwa między Komisją, Radą i państwami członkowskimi konieczna jest współpraca pomiędzy nimi oraz maksymalne wykorzystanie istniejących ram prawnych Wspólnoty z korzyścią dla naukowców. Państwa członkowskie wzywa się do przyjęcia najpóźniej do początku 2009 r. krajowych planów działania z myślą o osiągnięciu celów tego partnerstwa.

Bardzo ważne jest również dokonanie oceny wyników i postępów działań partnerskich w zakresie mobilności naukowców. W tym celu Komisja proponuje kompleksową ocenę po pierwszym etapie partnerstwa (2010 r.), w której uwzględnione powinny zostać opinie samych naukowców.

Opinia sprawozdawczyni

Otwarta rekrutacja

Sprawozdawczyni zgadza się z opinią, że państwa członkowskie powinny zapewnić otwarte i przejrzyste procedury konkursowe w celu rekrutacji naukowców na podstawie ich zasług naukowych. Potencjalni kandydaci powinni mieć łatwy dostęp do informacji o procedurach rekrutacyjnych, zamieszczanych na stronie internetowej instytucji.

Pomiaru zasług należy dokonywać pod względem doskonałości naukowej i wyników naukowych (publikacji). W karierze naukowca powinny jednak liczyć się również inne ważne aspekty: innowacyjność, umiejętności zarządzania badaniami, umiejętność szkolenia i kontroli, współpraca z przemysłem itd………….

Rektor wrocławskiej AM atakuje

logo-am-wroclaw1

Rektor AM: S’80 powinna się zająć prokuratura

GW

Prof. Ryszard Andrzejak, rektor wrocławskiej AM chce, aby prokuratura sprawdziła, czy związek zawodowy Solidarność ’80 działa na uczelni legalnie.

To kolejny etap sporu między prof. Andrzejakiem a związkowcami. W listopadzie ubiegłego roku liderzy uczelnianej Solidarności ’80 ogłosili, że rektor AM we Wrocławiu dopuścił się w swojej pracy habilitacyjnej plagiatu. Prof. Andrzejak odrzucił oskarżenie, twierdząc, że jest ono efektem konfliktu personalnego z liderami S ’80: dr. Zbigniewem Półtorakiem i dr. Jarosławem Pająkiem. Zasadność podejrzeń wobec Andrzejaka bada rzecznik dyscyplinarny powołany przez Ministerstwo Zdrowia, które nadzoruje uczelnię. 

Spór związkowców z władzami uczelni ma kilkuletnią historię. Solidarność ’80 wielokrotnie informowała prokuraturę oraz Ministerstwo Zdrowia o nieprawidłowościach, do których miało dojść na Akademii Medycznej pod rządami rektora Andrzejaka. Część z postępowań umorzono, kilka spraw nadal bada prokuratura we Wrocławiu.

Tym razem role się odwróciły. W piśmie do prokuratury władze Akademii Medycznej zgłosiły szereg wątpliwości dotyczących legalności działania związku na uczelni. Chodzi m.in. o ustalenie, ilu członków Komisji Zakładowej to rzeczywiście pracownicy uczelni, a ilu osoby pracujące w innych instytucjach, albo w ogóle nie pracujące. Rektor chce także, aby prokuratura ustaliła, do jakich struktur należy S ’80, bo jego zdaniem, w dokumentach i wypowiedziach liderów tej organizacji zamiennie wymieniane są dwie różne centrale związkowe.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

List otwarty w obronie rozumu

Minister pracy ma kłopot z wróżbitą

Dziennik

Wróżbita, refleksolog, radiesteta, astrolog i bioenergoterapeuta – wreszcie wiadomo, co trzeba robić, żeby wykonywać te zawody. Określiło to Ministerstwo Pracy w specjalnej klasyfikacji. Przeciwko dokumentowi protestują naukowcy, którzy napisali do minister Jolanty Fedak „List otwarty w obronie rozumu”. Bo jak określić, kto może być wróżką? – pytają.

„Klasyfikacja zawodów i specjalności” nie tylko systematyzuje zawody i specjalności występujące na rynku pracy. Niezwykle precyzyjnie określa też, co trzeba robić, żeby je wykonywać.

Informacje z dokumentu wykorzystują m.in. urzędy pracy, GUS i ZUS. Na jej podstawie urzędy pracy rejestrują bezrobotnych. Informację o zawodzie trzeba też podać, wnioskując o orzeczenie utraty zdolności do pracy.

„Gdzie jest granica idiotyzmu?” – irytuje się prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, który zainicjował protest. I dodaje: „Nie można się czuć bezpiecznie w państwie, w którym powstają takie dokumenty”.

„Uznawanie tego rodzaju szarlatanerii jest nie do pomyślenia w XXI wieku” – dodaje psycholog, dr Tomasz Witkowski. I pyta: „Rozumiem, że bezrobotna wróżka mogłaby się zgłosić do urzędu pracy po zasiłek?”.

Klasyfikacja widnieje na oficjalnej stronie internetowej urzędów pracy, które podlegają ministerstwu Jolanty Fedak. To właśnie do niej zaadresowano „List otwarty w obronie rozumu”. Podpisy zbierane są od wczoraj. Petycję momentalnie podpisało kilkudziesięciu naukowców, głównie fizyków. Pod wieczór podpisów było już kilkaset.