Deprawacja przestrzeni publicznej

Zamiast narzekać, czas tworzyć instytucje 

Rozmowa z prof. Andrzejem Zybertowiczem

Nasza Polska nr.4(691) 27.01.2009

zybertowicz-nasza-polska-27012009

Komentarze 2

  1. To samo mówiłem już ponad ćwierć wieku temu ! Szczególnie określenie deprawacja wzburzyło rozdających karty. Sprawę skierowano na drogę dyscyplinarną ale nie przyniosła spodziewanego skutku, wiec materiały ‚dyscyplinarne’ zamknięto na wieki. Sprawa Migalskiego mogła mieć miejsce na UJ bo pies z kulawą nogą nie zainteresował się sprawą Wieczorka na UJ !
    http://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/

  2. Z jednej strony nie dziwi – tacy są Polacy – jeżeli ktoś się wybija, pojawia się zazdrość i zaczyna nękanie, dyskryminacja, nieuzasadnione niczym działanie na szkodę. Z drugiej dziwi, że tak wielu pracowników naukowych uczelni w to wchodzi. Zamiast przynajmniej zachować neutralność, przyłączają się do nagonki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: