Środowisko nie lubi wybijających się naukowców

baner1

Migalski rozważa habilitację za granicą

Fronda

Czy znany politolog jest ofiarą lobby agenturalnego, czy tylko korporacji zawodowej?

Tomasz Szymborski nie zgadza się jednak z tezą, jakoby to podejście do lustracji było powodem, dla którego dr Markowi Migalskiemu uniemożliwiono otwarcia przewodu habilitacyjnego. – Lustracja lustracją, ale politolog stał się raczej ofiarą własnego sukcesu – twierdzi publicysta „Dziennika Zachodniego”, zajmujący się tematyką agentury na Uniwersytecie Śląskim. – Środowisko nie lubi, jak ktoś się wybija i medialnych naukowców jak Migalskiego ściąga raczej w dół, niż im pomaga – dodaje dziennikarz.

Rozmowa z dr Markiem Migalskim

baner

Może „sądy kapturowe” nie będą już bezkarne

Z dr Markiem Migalskim z Uniwersytetu Śląskiego rozmawia Roman Motoła

Nasza Polska nr 3 z 20 stycznia 2009

marek-migalski

Na uczelniach bez zmian

Nasza Polska nr.3 (690) 20.01.2009

na-uczelniach-bez-zmian

Miliony dla polskich uczelni

logo_mnsw5

Ministerstwo Nauki: 300 mln zł dla 95 polskich uczelni

PAP – Nauka w Polsce

300 mln zł na wzmocnienie potencjału dydaktycznego uczelni przyznało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSzW). 95 polskich uczelni ma teraz szansę na dofinansowanie. O dofinansowanie ubiegało się 365 spośród wszystkich – 456 – uczelni w Polsce, prywatnych i publicznych. Jak poinformowało biuro prasowe MNiSzW, przyznanie 300 mln zł dla uczelni wiąże się z rozstrzygnięciem drugiej edycji konkursu pt. „Wzmocnienie potencjału dydaktycznego uczelni”. W jego ramach MNiSzW pozytywnie oceniło projekty 95 uczelni, które teraz mogą otrzymać dofinansowanie. 

Wśród uczelni, których projekty MNiSzW oceniło najwyżej, są: Politechnika Gdańska, Bielska Wyższa Szkoła im. Józefa Tyszkiewicza, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Zamościu, Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży oraz Dolnośląska Szkoła Wyższa we Wrocławiu.

Jak powiedziała Szymańska, przyznane pieniądze wiążą się z realizacją unijnego „Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki”. „85 proc. środków pochodzi z funduszy Unii Europejskiej, a 15 proc. to środki budżetu państwa” – wyjaśniła.

Według MNiSzW, celem konkursu była „budowa potencjału rozwojowego uczelni poprzez rozszerzenie i poprawę jakości oferty edukacyjnej”. „Na trzy kolejne edycje konkursu ministerstwo przewiduje blisko 1 mld złotych” – zapowiedziało Biuro Prasowe resortu nauki.

Jak przepisuje profesor, to plagiatu nie ma !

akademia-medyczna-we-wroclawiu

Profesor przepisywał, ale plagiatu nie było

GW

Wątpliwa decyzja w sprawie podejrzewanego o popełnienie plagiatu prof. Mariana Grybosia z Akademii Medycznej. Komisja dyscyplinarna uznała, że profesor wprawdzie przepisywał z prac innych autorów, ale plagiatu nie popełnił. Nazwała ten fakt „złym smakiem” i umorzyła całe postępowanie.

Sprawa prof. Mariana Grybosia ciągnęła się od sierpnia ubiegłego roku. Szef I Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa wrocławskiej Akademii Medycznej był podejrzewany o popełnienie plagiatu w swojej pracy doktorskiej i w rozdziale podręcznika „Ginekologia Onkologiczna”. Jak ustalił rzecznik dyscyplinarny wrocławskiej Akademii Medycznej, który pełnił rolę prokuratora w tej sprawie, prof. Gryboś przepisał fragmenty z pracy swojego promotora prof. Mieczysława Cisły. A w podręczniku skopiował co najmniej kilkadziesiąt fragmentów innych opracowań. Nie zaznaczył wyraźnie, że cytuje innych autorów, chociaż wskazał teksty źródłowe.

Uczelniany rzecznik dyscyplinarny złożył wniosek o udzielenie prof. Grybosiowi nagany. Jednak ostateczna decyzja należała do komisji dyscyplinarnej Akademii Medycznej, a ta umorzyła postępowanie wobec lekarza.

Teraz nie ma już przeszkód, żeby wznowić procedurę nadania wrocławskiemu lekarzowi tytułu profesora belwederskiego. Proces ten wstrzymał w sierpniu ówczesny dziekan Wydziału Lekarskiego.

Prof. Tadeusz Kaczorek z Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów: – Kandydat do tytułu profesora powinien być także autorytetem moralnym. Jeśli uznamy, że w tej sprawie naruszone zostały dobre obyczaje, jeszcze raz ją zbadamy. Możemy powołać swoich ekspertów, nie uwikłanych osobiście, bo wiemy, że w takich sytuacjach środowisko wywiera presję.

———

Przedawnienie ratuje profesury na Medycznej

GW

Bez względu na wyniki śledztw w sprawie podejrzewanych o nieuczciwość naukową prof. Ryszarda Andrzejaka, rektora Akademii Medycznej, oraz ginekologa prof. Mariana Grybosia nie stracą oni stopni naukowych. Ich sprawy już się przedawniły.

——–

UJ przepadł w starciu z lepszymi

Uczelnie nie potrafią napisać wniosku

GW

Blisko 700 mln zł z unijnej kasy rozdało w 2008 i na początku tego roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uczelniom z całej Polski. Rekordziści liczą dotacje w dziesiątkach milionów złotych. Największe uczelnie w Krakowie – UJ i UEK – nie dostały na razie ani złotówki.

Osiem wniosków, zero złotych

UJ w pierwszej edycji wystartował z jednym projektem. Przepadł w starciu z lepszymi pomysłami. W drugiej zgłosił już osiem wniosków. Jak informuje Katarzyna Pilitowska, rzeczniczka uczelni, tylko cztery były poprawnie napisane i przeszły pierwszą ocenę formalną. Żaden z poprawnych projektów nie był jednak na tyle interesujący, żeby dostać pieniądze.
UEK wysłał do ministerstwa cztery wnioski. Efekt? Podobny jak w przypadku UJ – zero złotych dofinansowania