Jaruzelski w roli wykładowcy na wyższej uczelni

Kolejny wykład Jaruzela tym razem na wyższej uczelni

jaruzelźrodło

Biuro Promocji i Karier Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora

9 grudnia 2008 r. (wtorek) o godz. 12.30 
w Centrum Akademickim II AH
w Pułtusku przy ul. Daszyńskiego 17 (sala Auditorium Maximum)
odbędzie się spotkanie z 
b. Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej
Gen. Wojciechem Jaruzelskim.
Temat spotkania:
„Dylematy rozwojowe Polski 1980 – 1989”.

Wstęp dla studentów wyłącznie za okazaniem aktualnej legitymacji studenckiej!
Wstęp dla gości wyłącznie za okazaniem zaproszenia!

————-

WYKŁADOWCA JARUZELSKI

niezalezna.pl

 Do prof. dr .hab. Adama Waldemara Koseskiego trafił otwarty list protestacyjny przeciwko palnowanemu wystapieniu autora stanu wojennego.

 Szanowny Panie Rektorze, 

Jako student Wydziału Historycznego Studiów Podyplomowych Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora chciałbym wyrazić oburzenie w związku z przeczytaną informacją na stronach internetowych uczelni, iż w dniu 9 grudnia 2008 r o godz. 12.30 w Centrum Akademickim Akademii Humanistycznej w Pułtusku odbędzie się spotkanie z Wojciechem Jaruzelskim. Miejsce Wojciecha Jaruzelskiego winnego stłumienia zrywu wolnościowego Polaków w latach 80-tych i sprawcy śmierci ponad 100-u działaczy opozycji demokratycznej znajduje się przed sądem a nie przed studentami jakiejkolwiek uczelni. Przypominam, że Wojciech Jaruzelski służył w latach 50-tych w zbrodniczej formacji pod nazwą In-formacja Wojskowa i jest współodpowiedzialny za uwięzienie, torturo-wanie i śmierć 
wielu żołnierzy Armii Krajowej, w której szeregach walczył o niepodległość patron naszej uczelni prof. Aleksander Gieysz-tor. Jest sprawą niesłychaną, że przed zbliżającą się 27 rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, Akademia Humanistyczna w Pułtusku za-mierza zezwolić na publiczne wystąpienie człowiekowi, który z polecenia Leonida Breżniewa podjął żałosną próbę zatrzymania narodu polskiego na drodze do wolności. Przez wzgląd na ofiary komunistycznych zbrodni, m.in. ks. Jerzego Popiełuszki, Grzegorza Przemyka, górników z KWK „Wujek” apeluję do Pana i władz uczelni o niedopuszczenie do spotkania z Wojciechem Jaruzelskim, 
na którego rękach jest polska krew a sumienie jest obciążone służbą obcemu krajowi. 

Z poważaniem 
Jerzy Woźniak 

Planowanym wykładem są też oburzeniu pracownicy naukowi uczelni i studenci.
– Gdy na jednej z wrocławskich uczelni miał wygłosić wykład prof. Jerzy Robert Nowak, zrobiono karczemna awanturę, że koja-rzony z Radiem Maryja naukowiec ma wygłosić wykład, który w efekcie odwołano. Nie widzimy żadnego powodu na gloryfikowa-nie Jaruzelskiego i umożliwianie mu spotkania ze studentami na terenie naszej uczelni. Jeżeli chce, to może sobie zorganizować prywatny wykład i wynająć prywatną salę – mówią nam wzburzeni naukowcy.

Studenci nabici w butelkę

butelka

źródło

Uczelnie kusiły maturzystów stypendiami, teraz ich nie dają

Wrze w środowisku studentów. Nawet kilkuset z nich nie dostanie ministerialnych stypendiów, mimo że studiują na kierunkach, które resort uznał za kluczowe dla rozwoju polskiej gospodarki. Żacy nie mają szans na rządowe pieniądze, ponieważ ich uczelnie nie spełniły kryteriów narzuconych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Rektorzy już postulują zmiany w przepisach.

Fatalne nastroje panują wśród studentów pierwszego roku elektrotechniki na Politechnice Łódzkiej. Czują się oszukani przez uczelnię. Wybrali studia na tzw. kierunkach zamawianych, licząc, że co miesiąc na ich konto będzie wpływało tysiąc złotych stypendium przyznanego przez państwo. 

Tysiąc złotych stypendium nie dla każdego żaka. Rektorzy żądają od resortu nauki zmian w prawieTeraz dowiadują się, że na pieniądze w ogóle nie mają szans.

Uczelnia, żeby uruchomić kierunek zamawiany, musiała spełnić kilka warunków. Podstawowym było przyjęcie na pierwszy rok większej liczby studentów niż w poprzednim roku akademickim. Szkoły podczas rekrutacji reklamowały więc wybrane kierunki jako zamawiane, chociaż jeszcze nie miały pewności, czy dostaną pieniądze z ministerstwa. 

– Resort na ostatnią chwilę przygotował reformę. Nie przewidział takiej sytuacji – mówi prof. Jan Krysiński, honorowy przewodniczący KRPUT i były rektor Politechniki Łódzkiej. – Kryteria przyznawania stypendiów powinny być zmienione, bo w innym przypadku nie uda nam się zachęcić maturzystów do studiowania na kierunkach ścisłych – dodaje. 

Problem rzeczywiście jest poważny. GUS podaje, że w zeszłym roku na kierunkach społecznych kształciło się 270 tys. żaków. A studia techniczne wybrało niespełna 133 tys. osób.