Koniec z plagiatami

Koniec z plagiatami. EDUKACJA. Powstaje system porównujący prace pisane przez studentów i naukowców

Dziennik Polski

Koniec z plagiatami prac dyplomowych – zapowiada resort nauki i zaostrza przepisy. Krakowskie uczelnie przyznają, że obecne sposoby walki z fikcyjnymi „magisterkami” są niewystarczające.

plagiaty

Komentarze 2

  1. Antyplagiat czy pomówienie – kiedy obwinienie jest winą

    Zaloguj się

    E-mail
    OnetHasło
    Niepoprawne dane

    Objaśnienia
    Loguj się bezpiecznie Zapomniałem hasła
    Anuluj
    Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej:
    Art. 54.
    1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

    To prawo każdego studenta jako obywatela jest łamane powszechnie pod nazwą tzw. antyplagiatów, które bezmyślnie filtrują pracę i ukazują ilość słów i zdań podobnych, określanych jako zapożyczenia.
    Każdy ma prawo do pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
    Student może przenieść informację ze źródła do swojej pracy i ją rozpowszechniać.
    Informacja nie ogranicza się do jednego słowa ani do 1 zdania. Informacja to ciąg zdań ułożonych w jeden logiczny sens, z którego ta informacja wynika. Zmiana tego sensu powoduje zmianę niesionej przez niego informacji, a więc nie dochodzi do jej rozpowszechniania.
    W rozumieniu prawa przeniesienie informacji nie jest zapożyczeniem, ale prawem każdego obywatela.
    Uczelnia i studia to system pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Informacja naukowa jest rozpowszechniana poprzez dydaktykę. Jej odbiorcą są studenci. Oni studiują po to, by informacje pozyskać a wykładowcy pracują w ramach zajęć dydaktycznych po to by informacje rozpowszechnić. Ogół informacji z danej dziedziny to wiedza.
    Student podczas studiów musi czasem udowodnić, że system rozpowszechniania informacji względem jego osoby działa, tj, że informacje pozyskał. Musi napisać wówczas pracę. Początkowo zaczyna od tzw. prac zaliczeniowych lub referatów. Praca studenta w tym wypadku polega na pozyskaniu informacji z podanego źródła ( lub z samodzielnie wyszukanego ) i przedstawienie ich na papierze lub w formie ustnej – referatu.
    W takim wypadku student ma do czynienia z wiedzą dla siebie nową. I o to chodzi w tym systemie, że startuje od zera aby wiedzę nabyć. Podczas zapoznawania się z informacjami i pisania pracy student wiedzę nabywa, a więc jest to proces pozyskiwania informacji, co jest celem uczelni.
    Opisanie w pracy zagadnień w oparciu o źródło informacji jest więc istotą tego procesu. Kopiowanie kropka w kropkę stawia pod znakiem zapytania czy proces ten nastąpił. Ale już napisanie treści własnymi słowami oznacza, że tak. Bo świadczy, że student daną pracę przeczytał i rozumie jej treść, a więc posiadł orientację w zagadnieniu, co jest celem uczelni.
    Praca taka nawet skopiowana nie jest plagiatem, jeżeli z jej charakteru nie wynika, że jest to oryginalna praca naukowa. Dla studenta oznaczać powinno to tyle, że nie dostanie zaliczenia, ponieważ nie wykazał we właściwy sposób, że wiedzę faktycznie pozyskał. Taka praca nie narusza praw autorskich, gdyż z założenia prac zaliczeniowych wynika, że są to prace autodydaktyczne, a więc nie będące pracą własną, ale przyswojeniem istniejącej wiedzy i tego udowodnieniem.
    Jeżeli uczeń uczy się na pamięć regułek z książki i potem publicznie je prezentuje podczas odpowiedzi przed klasą – czy popełnia plagiat? Nie. Bo to jest praca autodydaktyczna. Oznacza wyrażenie wiedzy przyswojonej. A więc już z samego założenia jest to przekazanie informacji ze źródła poprzez zapoznanie się z nią, przyswojenie jej i odtworzenie w postaci pracy czy referatu. Podpisanie się pod tą pracą służy weryfikacji osoby, która ją napisała, przyporządkowaniu pracy uczniowi czy studentowi. Idąc do odpowiedzi nauczyciel wie, że to właśnie ten Kowalski odpowiada, pracę należy podpisać, aby nauczyciel wiedział, kto ją wykonał, a nie kto jest jej oryginalnym autorem. Ta wiedza, którą uczeń czy student prezentuje podczas odpowiedzi czy w pracy jest własnością całego społeczeństwa i można ją pozyskiwać i rozpowszechniać.
    Inaczej sprawa się przedstawia w przypadku prac naukowych. Praca naukowa to oryginalne badania, własne wnioski jej autora. Autor do tego co pisze doszedł sam. Robił własne badania, poświęcił temu czas, zebrał i przeanalizował wyniki i opisuje co takiego to było. Potem zastanawia się nad charakterem badanego zjawiska. W całej tej pracy szuka potwierdzenia własnych wniosków, prawidłowości metody, stara się udowodnić, że ma rację – że tak naprawdę jest. Wtedy aby poprzeć swoją rację sięga do prac innych autorów i pisze: ten tutaj doszedł do podobnych wyników ( też sam!), choć inny powątpiewa w ich miarodajność ( i pisze kto ). W związku z czym ten, który powątpiewa jednak nie ma racji, ponieważ potem ukazała się inna praca, potwierdzająca pierwsze wyniki ( i podaje kto ją napisał ). Itd. Wtedy powołuje się na źródło cudzych – w odróżnieniu od własnych – osiągnięć dla ich poparcia, uwiarygodnienia i przedyskutowania na forum naukowym.
    Jeszcze inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku prac nie będących pracami naukowymi ale dziennikarskimi oraz tym wszystkim co jest wytworem naszej inwencji intelektualnej. Tutaj z założenia nie wynika cel jakim jest przyswojenie wiedzy, chyba, że jest to jasno określone, choć trudno mi sobie wyobrazić w tej chwili taką sytuację. Uczeń czy student może pisać referat na podstawie artykułów, które przecież nie są oryginalnymi publikacjami naukowymi. W przypadku kopiowania żywcem skutek jest ten sam – nieprzyswojenie wiedzy, czyli ocena niedostateczna. Jeżeli jednak tym celem nie jest przyswojenie sobie wiedzy, ale przyswojenie sobie autorstwa tj. ja sam/a do tego doszłam/doszedłem, to mnie się należą laury, to ja jestem taka/i mądra/y – czyli to moje własne wymysły – to dopiero wtedy można mówić o wejściu w prawa innego autora. Z taką sytuacją w życiu studenckim można mieć do czynienia, kiedy student utrzymuje, że opisane kwestie są jego własnym osiągnięciem bez oparcia w źródłach. Wymienienie wszystkich źródeł pracy wyklucza więc plagiat.
    Jeżeli student czy ktoś inny pobiera bez jego zgody pracę innego studenta, to jest to perfidna kradzież. A jeżeli pobiera za jego zgodą?
    Tam gdzie jest w oczywisty sposób powiedziane i jasne, że praca jest oparta w całości o już istniejącą wiedzę, a zadaniem piszącego jest jedynie zebranie informacji i przedstawienie ich pod pewnym kątem – plagiat ze źródła jest absurdem logicznym.
    Praca dyplomowa może ale nie musi być praca naukową. I od tego zależy czy może być plagiatem czy nie.
    Nie może być plagiatem praca, która z oczywistego założenia nie jest pracą wnoszącą oryginalne wyniki do świata informacji. A więc praca, która z założenia nie przypisuje sobie autorstwa zawartych treści, a jej celem jest wyłącznie pozyskanie informacji i rozpowszechnienie samemu sobie, oraz dowiedzenie tego w formie pisemnej organowi, który tego dowodu wymaga.
    Praca która jest z założenia praca kompilacyjna i polega na przekopiowaniu treści z jednej książki do swej pracy, jest pracą niesamodzielną i jedyna konsekwencją może być niezaliczenie zajęć jakim jest obrona pracy dyplomowej ( tak, obrona to jedno z zajęć na uczelni – tak jak statystyka czy j. obcy ). Do samego końca studiów student jest odbiorca informacji – ma prawo je pozyskiwać i dawać dowód temu lepszy lub czasem gorszy.
    Jednak nazwanie takiej osoby przestępca lub pomówienie o przestępstwo to poważny czyn. Czyn zagrożony karą.
    Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
    § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    Prawa obywatela chroni konstytucja. Przy ochronie praw naukowców do autorstwa swych oryginalnych prac zapomniano o tym, że rolą studenta nie jest pisanie prac naukowych, ale przyswajanie wiedzy, nazywane pozyskiwaniem informacji. I że podobieństwo treści do tekstu źródłowego jest konieczne bo na tym polega proces przyswajania wiedzy w formie pisania pracy.
    Chcący zachować polityczną poprawność wykładowcy skrupulatnie analizują prace studentów łamiąc zasadę domniemania niewinności i oskarżają o plagiat osoby, które mają prawo do tego aby informację pozyskać i rozpowszechnić – w tym wypadku poprzez autodydaktykę. Jeżeli dojdzie do stwierdzenia kopiowania pracy konsekwencją może być niezaliczenie zajęć z powodu niewykonania pracy autodydaktycznej na przyzwoitym poziomie, ale oskarżenie o plagiat jest zwykłym pomówieniem.
    Przekazanie informacji może nastąpić tylko kiedy sposób jej przedstawienia jest taki, że w pełni obejmuje całą informację.
    Jak w inny, oryginalny sposób podać poniższą informację by nie stracić żadnych danych, gdyż wszystkie są istotne:
    ” W dniu X na drodze dojazdowej do miasta ABC doszło do tragicznego wypadku, w którym w wyniku zderzenia samochodu osobowego z tirem śmierć poniósł kierowca samochodu osobowego oraz jego pasażerka jadąca na przednim siedzeniu, a kierowca tira z licznymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo”.
    Dlatego obłudniku zanim zechcesz wyjąć drzazgę z oka bliźniego, najpierw ze swego wyjmij kłodę, która cię zaślepia, bo wiedza zawarta w pracach, które publikujesz staje się powszechną własnością ludzkości.

  2. Skąd w moim komentarzu te niezamierzone dodatki od „Zaloguj się” do „anuluj” ? Czy tu nie ma moderacji – a taka informacja pojawia się po dodaniu komentarza.
    Poproszę o usunięcie tego fragmentu tekstu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: