Śledztwo w sprawie losów absolwentów UJ

uj-godlo3

UJ będzie śledził kariery absolwentów

GW

Uniwersytet Jagielloński będzie śledził zawodowe losy wszystkich swoich absolwentów. Wyniki badań pomogą ustalić, które kierunki są najmniej przydatne, a które zapewniają atrakcyjną pracę. To pierwszy na taką skalę projekt w Polsce. 

Dziś nie ma danych o tym, w jakich zawodach młodzież kształci się niepotrzebnie, a w jakich braki wykształcenia są największe. Potwierdza to m.in. raport naukowców Uniwersytetu Warszawskiego „Czego (nie) uczą polskie szkoły? System edukacji a potrzeby rynku pracy w Polsce”. Brakuje profesjonalnych prognoz popytu na pracę, warszawscy wykładowcy sugerują: „Należy uruchomić system monitoringu sytuacji zawodowej absolwentów, żeby wiedzieć, jak modyfikować ofertę uczelni”. Wskazówek posłuchał krakowski UJ, który wdraża projekt „Losy absolwentów”.

W przyszłości wyniki badań mają posłużyć władzom uczelni do tworzenia nowych kierunków i redukowania oferty tych mniej potrzebnych.

Rektor jest jak kapitan

rektor-uw

źródło

Rektor jest jak kapitan

Forum Akademickie

Rozmowa z prof. Katarzyną Chałasińską−Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego,przewodniczącą Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

Przygotowanie strategii rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego jest teraz najważniejszym zadaniem dla KRASP. Strategia zostanie opracowana wspólnie z Fundacją Rektorów Polskich. Bardzo byśmy chcieli, aby dokument naszego autorstwa został przyjęty w całości lub przynajmniej w części przez ministerstwo i Radę Ministrów. Dlatego już na poziomie opracowywania strategii będziemy ustalać stanowiska i szukać kompromisu. Nie widzę jednak powodu, byśmy musieli to robić w wielkim pośpiechu. Strategia jest opracowywana na lata. Potrzebujemy więc czasu na przygotowanie i poważną debatę.

Światowe standardy

Światowe standardy

Forum Akademickie

Większość reformatorów główny nacisk kładzie na przełamanie siły bezwładu korporacji naukowych, „broniących się” przed konkurencją młodych i rzucających pod nogi następców kłody opóźniające ich możliwości awansu. Do takich kłód zalicza się m.in. habilitację. Uważam, że rezygnacja z habilitacji w humanistyce oznaczałaby drastyczne obniżenie poziomu i inwazję niedouków, być może nawet inteligentnych i błyskotliwych, lecz niedostatecznie wyposażonych w wiedzę. Można argumentować, że wiedza ta i tak składowana jest na półkach i w dowolnej chwili da się po nią sięgnąć, ale przecież to nie to samo, co jej opanowanie i przyswojenie, a to właśnie w humanistyce jest najistotniejsze.

Jeszcze dalej w projekcie umieszczony jest inny ważny postulat: „Wprowadzenie obowiązku upublicznienia dorobku nauczycieli akademickich”. Jest to z pozoru sprawa marginalna, gdyż dzisiaj dorobek każdego uczonego można sobie „wyguglać” bądź w jakiś inny sposób się doń dokopać, ale jest rzeczą słuszną, by zarówno koleżanki i koledzy, jak przede wszystkim studentki i studenci, mogli się zorientować, z kim mają do czynienia. Kadra uczelniana nie powinna być anonimowa, co nie znaczy, że ktoś mający niewiele publikacji pozbawiony jest daru wybitnego dydaktyka. Co robić z takim osobnikiem – wysoko ocenianym przez młodzież i rzeczywiście ją inspirującym, jednakże niemogącym się wylegitymować drukowanym dorobkiem?

(Leszek Szaruga)

Za biedni na naukę?

bieda

Fundacja BIEDA

Za biedni na naukę?

Forum Akademickie

Gdy w kwietniu br. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego publikowało Projekt założeń reformy nauki i reformy szkolnictwa wyższego, z części dokumentu dotyczącej nauki powiało łagodnym optymizmem. Wśród wielu przedstawionych propozycji dało się zauważyć elementy, z których można by skonstruować zdecydowaną reformę tego sektora. Czy obecny pakiet przedstawionych do konsultacji pięciu ustaw reformujących naukę spełnia pokładane nadzieje? W mojej opinii odpowiedź nie jest jednoznaczna, widać, że propozycja jest kompromisem, wynikającym zarówno ze składu zespołów przygotowujących poszczególne ustawy, jak i z woli politycznej do przeprowadzenia reform.

Jak dzielić fundusze budżetowe? Kto i jak ma je przyznawać? Przedstawione w pakiecie reform propozycje brzmią zachęcająco. Naczelną zasadą mają się stać konkursy organizowane przez instytucje pozaministerialne oraz konkurencja. Podstawowe dotychczas fundusze na działalność statutową (DS) mają stanowić dotację bazową, zapewniającą „gotowość jednostek do podjęcia badań”. Gros środków będzie zaś rozdzielanych w formie konkursów dwojakiego rodzaju: sterowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju grantów „zamawianych” na tematy o bezpośrednim znaczeniu dla państwa oraz rozdzielanych przez nowo powstałe Narodowe Centrum Nauki grantów stricte naukowych. Pomysł dobry, skuteczność zależy od realizacji. W projektach ustaw niepokoi sposób kompletowania składu obu wymienionych instytucji. W żadnym z tych gremiów nie będzie osób pochodzących z wyboru. Więc niby wyprowadzamy decyzje z ministerstwa do centrów, ale to ministerstwo mianuje członków tych centrów. (…)

Prof. dr hab. Jerzy Szwed