Polscy naukowcy nie muszą „jechać z tyłu”

kudrycka1

Polscy naukowcy nie muszą „jechać z tyłu”

PAP-Nauka w Polsce

Polska chce być bardzo poważnym partnerem na europejskiej scenie naukowo-badawczej. Wiemy jednak, że samo finansowanie budżetowe jest kroplą w morzu potrzeb tego typu. Do podjęcia badań musimy zmobilizować również przemysł” – mówiła minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka podczas wystąpienia na konferencji zorganizowanej 6 listopada w Warszawie przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI).

Minister Kudrycka wymieniła najważniejsze z inicjatyw resortu nauki. Przywołała projekt kompleksowej reformy systemowej, którą rząd RP przyjmie w niedługim czasie. Przypomniała, że w przyszłorocznym budżecie zaplanowano wzrost finansowania nauki o ponad miliard złotych.

„To największy przewidziany wzrost spośród wszystkich priorytetów państwa, jak również jest to największy wzrost poziomu finansowania badań naukowych od 1989 roku. A wiec rząd RP dobitnie udowadnia, że badania i rozwój są dla nas najważniejsze, jak też rozwój i inwestowanie w nowoczesną gospodarkę” – powiedziała Kudrycka.

Minister omówiła też „Kreator innowacyjności” – pomost łączący świat nauki i biznesu. Jak wyjaśniła, głównym zadaniem tego programu jest wspieranie inicjatyw studentów i pracowników uczelni, by podejmowali innowacyjne przedsięwzięcia. Program ten zachęca też do podnoszenia kwalifikacji kadr akademickich w dziedzinie przedsiębiorczości, do podniesienia jakości zarządzania własnością intelektualną oraz komercjalizacji wyników prac badawczo-rozwojowych. Pomaga też w tworzeniu warunków komercjalizacji wyników prac badawczych na uczelniach.

Piaskownica Nobla

centrum

Piaskownica Nobla

Polska

Centrum Nauki „Kopernik” to będzie inwestycja, która zrewolucjonizuje polską edukację – przekonuje profesor Łukasz Turski. O tym, na czym będzie polegała ta rewolucja, pisze Iza Michalewicz.

– Chcielibyśmy wszystkim pokazać, jak wspaniały jest otaczający nas świat i jak fantastyczne potrafi być stawianie mu pytań – opowiada z pasją Łukasz Turski, znakomity fizyk, profesor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i wielki popularyzator nauki. – Jeśli na Piknik Naukowy, który jest takim pigułkowym wydaniem Centrum, co roku przychodzi 150 tys. osób dziennie, to myślę, że widzów mamy zapewnionych na lata. 

Turski podkreśla, że Centrum będzie też miało wielkie zadanie przywrócenia w Polsce etosu zawodu nauczyciela. – Dawno już zapomnieliśmy, że to zawód twórczy – mówi. – I to jest dramat polskiej nauki. Nauczyciele powinni być artystami! Powierzamy im przecież to, co mamy w tym kraju najcenniejszego – nasze dzieci. 

Centrum Nauki „Kopernik” organizuje dziś szkolenia i konkursy dla nauczycieli gimnazjów. Do 15 listopada ci, którzy uczą w szkołach chemii, fizyki, biologii i astronomii, mogą jeszcze nadsyłać prace na konkurs „Wystrzałowa lekcja”. 

Turski, który przewodniczy dziś Radzie Programowej Centrum, wspomina, że jako dziecko był niesłychanie krnąbrny. – Zawsze mnie ciekawiło, co się stanie, jeśli coś przestanie działać – uśmiecha się. – Tuż po wojnie, w 1946 roku [profesor miał wówczas trzy lata – red.], razem z bratem włożyliśmy do kontaktów długie metalowe spinki do włosów należące do mojej matki. Korki wysiadły, a znajomy moich rodziców, znakomity profesor elektryki, po tym, jak wyszedł umorusany z piwnicy naszego gdańskiego domu, krzyczał do nich: co wy macie za dzieci! Przyznaliśmy się do spinek. I wtedy po raz pierwszy zobaczyłem, że najlepszą drogą do wiedzy jest droga własna. 

Internet jest takim samym medium jak książka

www

PODCZAS NAUKI KORZYSTAJĄ TYLKO Z SIECI. Najmłodsi nie uczą się z książek. Wolą internet

Polscy uczniowie nie wyobrażają sobie życia bez internetu. Ponad 90 procent z nich wykorzystuje internet do nauki i odrabiania lekcji – wynika z najnowszych badań Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej. Problem w tym, że dla większości uczniów sieć to jedyne źródło informacji.

Małgorzata Ohme, psycholog z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej, podkreśla, że dzieci, korzystając z internetu, nie selekcjonują informacji, bo nikt ich tego nie uczy. „Sami rodzice pokazują dziecku, że potrzebne wiadomości może szybko znaleźć w internecie. Ale nie mówią mu, jak z nich korzystać, by nie sprowadzało się to do kopiuj – wklej” – mówi.

„Internet jest takim samym medium jak książka. I tak jak trzeba nauczyć się czytać książki ze zrozumieniem, tak trzeba umieć korzystać z internetu” – mówi Anna Matuszek. Z badań wynika jednak, że tylko 13 procent uczniów miało w szkole zajęcia o zagrożeniach związanych z internetem