Drugie dno reformy edukacji

Drugie dno reformy edukacji

Rz

Forsując szybkie posłanie sześciolatków do pierwszej klasy, rząd staje po stronie prywatnej edukacji. MEN w ten sposób daje prywatnym szkołom impuls do rozwoju – pisze publicysta Marek Świerczyński

Zapowiadana przez MEN reforma edukacji najmłodszych dzieci może być prezentem dla sektora prywatnego. Niedobór miejsc w publicznych przedszkolach i nieprzygotowanie szkół na przyjęcie maluchów zrekompensują szkoły i przedszkola prywatne, do których zakładania bardzo zachęca MEN.