Cała Polska czeka na Nobla

strona uczonego 

Cała Polska czeka na Nobla

Z prof. Krzysztofem Matyjaszewskim, wybitnym chemikiem, tegorocznym kandydatem do Nagrody Nobla, rozmawia Monika Libicka.
Wyjechał Pan z Polski w 1985 r. Z braku perspektyw?
Nie miałem żadnej ciekawej oferty, a taka przyszła z USA. Wyjeżdżałem w momencie, gdy przyszłość w PRL rysowała się w najciemniejszych barwach.
Miał Pan kłopoty z opuszczeniem kraju? SB próbowała Pana szantażować?
Na szczęście nie miałem takich doświadczeń. Byłem wtedy w Paryżu i do Stanów pojechałem prosto z Francji.

 Co najbardziej Pan sobie ceni w swoim życiu naukowca w Ameryce?

Względny komfort prowadzenia badań. Mam tylko trzy godziny tygodniowo wykładów, a resztę czasu spędzam ze studentami na zebraniach i warsztatach. Wtedy dużo łatwiej jest przekazać wiedzę. Oczywiście, poświęcam też sporo czasu na pisanie projektów badawczych i zdobywanie funduszy. Na szczęście jest kilka agencji rządowych, fundacji charytatywnych i nadal, choć coraz mniejsze, granty z przemysłu. Specyficzną cechą tutejszego systemu jest brak hierarchizacji. Nie mam pod sobą formalnie żadnego asystenta, tylko studentów i stażystów podoktoranckich, którzy przyjeżdżają na rok lub na dwa lata. Taki duży przepływ ludzi ma swoje plusy i minusy.

Jakie?

Przede wszystkim trzeba zadbać o wszystko samemu. W Europie jest system struktury piramidalnej, z „panem profesorem” na czele, który ma swoich asystentów i innych stałych współpracowników. W USA jest inaczej i czasami trudniej kontynuować bardzo dogłębne badania.

A co trzeba zmienić, byśmy w Polsce odnosili sukcesy na miarę Nagrody Nobla?

Trzeba na pewno zmienić sposób myślenia o nauce. To musi być jeden z priorytetów rządu. Trzeba też wybrać własną drogę, zastanowić się, co jest w polskiej nauce unikalnego, wartościowego, co może być jej oryginalnym wkładem w światowy dorobek naukowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: