Fobie akademickie

źródło

W pościgu za USA

Tygodnik Przegląd

prof. Barbara Kudrycka. W ciągu kilku miesięcy przygotowano projekt reformy finansowania badań naukowych, karier, sposobu zarządzania szkolnictwem wyższym i placówkami naukowymi. Jest to zlepek rozwiązań amerykańskich, które prawdopodobnie dobrze sprawdzają się w USA, ale na pewno nie przystają do polskich realiów, do polskiej tradycji i mentalności. Idea reformy sprowadza się do wprowadzenia w życie konkurencji międzyludzkiej opartej na drapieżnej rywalizacji o środki finansowe. Przy czym wzrost nakładów budżetowych na naukę przewiduje się dopiero po 2013 r. Proponuje się natomiast powoływanie komisji mieszanych, składających się z uczonych polskich i zagranicznych, których celem byłoby decydowanie o przyznawaniu grantów, powoływaniu dyrektorów placówek naukowych, zatrudnianiu profesorów itp. To dziwne, brakuje w Polsce środków finansowych na naukę, a znajdą się pieniądze na opłacanie setek miernych ekspertów zagranicznych (wybitni uczeni nie znajdują czasu na tego rodzaju działalność). Środowisko zareagowało, nawet głośno, ale w zasadzie tylko przeciwko zniesieniu habilitacji. W tej ostatniej sprawie wypowiedział się nawet prezydent Lech Kaczyński, popierając środowiska akademickie.
Reasumując, min. Barbara Kudrycka zaproponowała radykalną, wręcz rewolucyjną zmianę systemu funkcjonowania nauki w Polsce. Według opinii prof. Macieja Żylicza, jednego ze współautorów reformy, propozycje te nie uzyskają poparcia ok. 85% naukowców

Jedna odpowiedź

  1. Bardzo trafna argumentacja, że rozwiązania reformy Kudryckiej ‚ dobrze sprawdzają się w USA, ale na pewno nie przystają do polskich realiów, do polskiej tradycji i mentalności’. Tak właśnie jest.
    Kudrycka generalnie proponuje, aby stanowiska akademickie obsadzać na podstawie kryteriow merytorycznych co się sprawdza w USA, gdy natomiast w naszych realiach dominują kryteria genetyczno-towarzyskie i taka zmiana bardzo by nie odpowiadała mentalności i interesom beneficjentów dotychczasowego systemu.
    W wyniku tradycyjnej polskiej polityki prorodzinnej na uczelniach mamy wiele rodzin. razem pracujących w akademickiej kuchni, z tatusiem -szefem, przy boku z nieodłączną żoną od przypraw i mieszania, i pociechami na ‚zmywaku.’ I do takiej kuchni Polacy są od lat przyzwyczajeni. To nasza tradycja – jak kotlet schanowy z kapustą. Reforma Kudryckiej zakłada zerwanie z taką tradycją, więc wiele szans nie ma. Kto by u nas chciał zamienić schabowego na indyka ?
    Otwieranie się na zagranicznych ekspertów też nie jest akceptowalne bo by zubażało polskich profesorów, którzy przecież muszą wyżywić swe rodziny zatrudniane na biednych uczelniach. Odpowiedzialność za rodzinę jest wielka. więc obcym wara od naszego stołu.
    W mediach podają, że Polska jest krajem unijnym, otwartym na zachód, ale w mentalności pozostaje wschodnim zaściankiem i niektórzy walczą o to aby tak pozostało!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: