Prywatne uczelnie handlują ocenami

Prywatne uczelnie handlują ocenami
Dziennik
Studenci próbujący po zrobieniu licencjatu dostać się na studia magisterskie napotykają niespodziewaną konkurencję. To absolwenci płatnych i zazwyczaj niewiele wymagających prywatnych uczelni. Mają zazwyczaj znacznie wyższą średnią, a w wielu miejscach to ona decyduje o przyjęciu na IV i V rok studiów. „To handel ocenami” – mówią rozmówcy DZIENNIKA.

Jak korporacja profesorów i nauczycieli akademickich broni swojego wygodnego życia

O tym, jak korporacja profesorów i nauczycieli akademickich broni swojego wygodnego życia
Onet
Z prof. Leszkiem Pacholskim, byłym rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego rozmawia Edwin Bendyk.
Ale w tej chwili system ten działa głównie po to, żeby korporacja profesorów i nauczycieli akademickich miała wygodne życie, bez wielkiego stresu i bez wielkiej odpowiedzialności. Model kariery naukowej polega na „chowie wsobnym”, uczelnie i instytuty nie szukają najlepszych uczonych, a programy nauczania nie są tworzone pod kątem potrzeb studentów, lecz ze względu na istniejącą strukturę kadrową. Mówię, oczywiście, o tendencji dominującej – są wyjątki, godne naśladowania enklawy zachowań merytorycznych, ale to jednak mniejszość.
Habilitacja broni korporację – zresztą często nieskutecznie – przed patologią i niekompetencją. Nie broni jej jednak przed przeciętnością i nie promuje doskonałości. Podobnie zresztą działa w Polsce akredytacja i inne centralne mechanizmy oceny. Wolałbym, abyśmy więcej pieniędzy i energii społecznej przeznaczyli na wyławianie tego co najlepsze, a mniej na walkę z patologiami.

Przekłuć ten balon
Polityka

Pakt dla Wiedzy

PAP-Nauka w Polsce
Pakt dla Wiedzy podpisała we wtorek minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka z przedstawicielami mediów, firm konsultingowych i organizacji pozarządowych. Intencją Paktu, którego przygotowaniem zajęło się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jest połączenie wielu środowisk medialnych, gospodarczych i pozarządowych w celu upublicznienia debaty na temat wyzwań, jakie stoją przed polską nauką w XXI w. 

Według ekonomisty Witolda Orłowskiego, naukowcy nie starają się udowodnić, że ich profesja służy czemuś pożytecznemu. „Ludzie nie czują czym jest nauka, naukowcy nie pokazują, że np. nauka służy rozwojowi konkurencyjności na rynku” – mówił. Jego zdaniem nauka w Polsce potrzebuje radykalnej zmiany, „nie rewolucji, a rzeźni”, w której przyjmie się, że miarą dobrej naukowej pracy jest jej efektywność.

W obronie naukowców wystąpił wiceprezes PAN prof. Wojciech Stec, który poruszył problem wynagrodzeń w polskiej nauce. „Kto z panów redaktorów przyjdzie do pracy za 1100 zł miesięcznie?” – pytał retorycznie. Tej wysokości uposażenie otrzymują doktoranci – dodał…

Wśród mediów, które podpisały Pakt są: Polska Agencja Prasowa SA, TVP, Polsat, Grupa ITI, Axel Springer, Polskapresse, Agora, Rzeczpospolita, Polityka, Wprost, Superstacja, Polskie Radio, Eurozet, RMF FM, Puls Biznesu.

W porozumieniu wzięły udział także firmy doradcze i audytorskie: Ernst&Young, BCG, Case Pricewaterhousecoopers, KPMG, Deloitte.

Z kolei organizacje pozarządowe reprezentowały: Business Centre Club, PKPP Lewiatan, Centrum Natolin, Polska Rada Biznesu, Fundacja Batorego, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Instytut Sobieskiego, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Krajowa Izba Gospodarcza oraz Centrum im. Adama Smitha. NNO

Pakt dla wiedzy Makroskop, laboratorium przyszłości

Gaudeamus Igitur

Gaudeamus Igitur

2 MLN STUDENTÓW ROZPOCZYNA ROK AKADEMICKI

tvn.24

Dla ponad 2 mln studentów rozpoczyna się dziś rok akademicki. Pierwszy rok studiów rozpoczyna niemal 500 tys. osób na około 450 uczelniach. Z tego 130 jest uczelniami publicznymi.

Gaudeamus Igitur znaczy Radujmy się 

Pieśń, którą śpiewają rozpoczynający rok akademicki studenci, „Gaudeamus Igitur” jest powszechnie znana w Europie i uznawana za najstarszą pieśń studencką. Powstała w XIII lub XIV wieku w środowisku uniwersytetu w Heidelbergu lub Paryskiej Sorbony i należy do tzw. pieśni pohulankowych średniowiecznych śpiewaków i poetów, wśród których nie brakowało studentów.

Jedną z wersji pieśni zanotował w 1781 roku, niemiecki wędrowny poeta Christian Wilhelm Kindleben. W tym czasie melodia była już dobrze znana. Pochodzi ona z 1717 roku i oparta jest na pieśni J. G. Guntera: „Bruder, lasst uns lustig sein”(Bracia weselmy się).