Parlamentarzyści profesorowie: należy zwiększyć nakłady na naukę


Parlamentarzyści profesorowie: należy zwiększyć nakłady na naukę
PAP-Nauka w Polsce
„Bez radykalnego zwiększenia nakładów Polska nie ma szans na budowę „społeczeństwa opartego na wiedzy” i na zajęcie należnego naszemu krajowi miejsca w Europie XXI stulecia – uważa Zespół Parlamentarny „Klub Profesorów”.
Zespół, składający się z posłów i senatorów posiadających tytuł profesora, przesłał PAP oświadczenie popierające dezyderat sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w sprawie nakładów budżetowych na naukę i szkolnictwo wyższe.
Pod oświadczeniem w sprawie poparcia dezyderatu komisji podpisali się: Marian Filar, Ryszard Górecki, Tadeusz Iwiński, Zdzisława Janowska, Jan Kaźmierczak, Leon Kieres, Stefan Niesiołowski, Janusz Rachoń, Jadwiga Rotnicka, Joanna Senyszyn, Piotr Wach, Jan Widacki i Edmund Wittbrodt”

Reklamy

Sąd i etyka


źródło

Sąd i etyka
Dziennik Polski
„Dziennikarz podejrzany o współpracę z SB ma wrócić do TVP.Sąd pracy zdecydował, iż Robert Żurek, dziennikarz podejrzewany o współpracę z SB, wróci do krakowskiego ośrodka TVP na Krzemionkach. Wątpliwości etyczne pozostają – uważają dyrektor ośrodka i członek władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
To prawomocny wyrok i dyrektor TVP3 Kraków, Witold Gadowski, musi przywrócić dziennikarza do pracy. Według sądu Robertowi Żurkowi nie udowodniono współpracy z SB.
Przypomnijmy, iż nazwisko dziennikarza było wśród 21 osób, których dane w 2005 r. opublikowała „Gazeta Polska” jako tajnych współpracowników SB z kręgu studentów i pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ujawniła je – na podstawie materiałów z Instytutu Pamięci Narodowej – Barbara Niemiec, znana działaczka „Solidarności”.
Robert Żurek w rozmowie z Polską Agencją Prasową zaprzeczał, by kiedykolwiek współpracował z SB. W październiku 2006 r. poprzedni dyrektor ośrodka zwolnił go jednak z pracy. Oficjalnie – z powodu redukcji zatrudnienia w telewizji. Zdaniem Żurka było to jednak skutkiem publikacji „Gazety Polskiej”. Jak zapewnia, wystąpił do IPN o materiały na swój temat. Jak dotąd nie uzyskał do nich dostępu.
Witold Gadowski powiedział nam, że choć wyrok wykona, będzie domagał się, by Robert Żurek jednoznacznie wyjaśnił zarzuty, jakie mu postawiono. – Jeśli okaże się, że donosił SB, znowu zostanie zwolniony. To zawód zaufania publicznego. Widzowie, współpracownicy i pracodawca muszą mieć gwarancję, że mogą dziennikarzowi ufać – mówi.
Jeżeli potwierdzą się podejrzenia, to – mimo decyzji sądu pracy – osoba z taką reputacją nie powinna według dyrektora ośrodka wykonywać takiego zawodu. „