Wielka reforma edukacji


Czego się Jaś nauczy w szkole
„Rz” 15.07.2008
„Małe dzieci mają się na lekcjach nauczyć wartości, na których wpajanie nie mają czasu rodzice
Ministerstwo Edukacji ogłosiło projekt podstawy programowej, według której nauczyciele będą prowadzić lekcje od września 2009 r. Wiadomo już, czego w pierwszych klasach uczyć będą się sześcioletnie dzieci, które pierwszy raz pójdą do podstawówek.
Minister Katarzyna Hall zapewnia, że pierwsze lata podstawówki będą przypominały przedszkole. Jednak niektórzy eksperci alarmują, że wymagania wobec sześciolatków będą zbyt duże. – W pierwszych latach nauki miał być czas na zabawę. Nowa podstawa programowa tego nie gwarantuje. Każe dziecku już w pierwszej klasie poznać wszystkie litery. W Danii dopiero od ośmiolatka wymaga się czytania i pisania. W Holandii lekcje najmłodszych zaczynają się godzinną zabawą – mówi Dorota Dziamska, nauczycielka.
Rz: Uczeń po pierwszej klasie ma mieć rozeznanie, że pieniądze otrzymuje się za pracę, ma więc dostosowywać swe oczekiwania do realiów ekonomicznych rodziny. Czemu ma się o tym uczyć?
prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska: Wymagania, jakie znalazły się w podstawie programowej, zostały sprawdzone w pracy z dziećmi. I, niestety, smutne jest to, że wiele starszych przedszkolaków nie wiąże pracy z zapłatą. Twierdzą, że pieniądze bierze się ze ściany, czytaj z bankomatu….
Rz:Nowość to etyka dla najmłodszych.
Nazywamy to etyką, ale to są prawdy, które każdy uznaje. Chodzi o to, żeby od najmłodszych lat uczyć, co jest dobre, a co złe, że trzeba się powstrzymać od czynienia zła, niszczenia, że trzeba patrzeć, czy zaspokojenie własnych potrzeb nie odbywa się kosztem innych. To żenujące, że młodzi nie ustępują dziś starszym miejsca w autobusie, że rzadko kiedy komuś pomogą, że krzyczą i hałasują, nie bacząc, że to przeszkadza innym..”

M.Kula: Szkoła, nasza sprawa
Polska, 15.07.2008
MEN szykuje kolejną wielką reformę edukacji. Jest szansa, by edukacja stała się prawdziwie narodową sprawą. Dziennik „Polska” rozpoczyna cykl publikacji o ministerialnych planach.
Uruchamiamy internetowe forum dla czytelników –
http://polskatimes.pl/forum/188,.html
I zachęcamy: dyskutujcie o edukacji!

Komentarzy 6

  1. „smutne jest to, że wiele starszych przedszkolaków nie wiąże pracy z zapłatą.”
    Smutne jest przede wszystkim to, ze praca w naszym kraju nie jest wiązana z zapłatą a pocieszające jest to, że nawet przedszkolaki zdają sobie z tego sprawę, bo wynoszą to z domu : tata pracuje od samego rana a pieniędzy brak, a inni nie pracują a pieniądze mają. Szkoła ma zatem uczyć dzieci, że jednak zapłata wiązana jest z pracą mimo że tak nie jest ??!!” bo „Chodzi o to, żeby od najmłodszych lat uczyć, co jest dobre, a co złe ” bo nowość w reformie ” to etyka dla najmłodszych”.

  2. Egzamin z dojrzałości będą zdawać… pięciolatki
    ” Nie data urodzenia, ale indywidualna diagnoza zdecyduje, czy sześciolatek zacznie naukę w pierwszej klasie.
    Przebadane zostanie każde dziecko w wieku 5 lat, uczęszczające do zwykłego lub „domowego” przedszkola.
    Ale niezależnie od diagnozy, ostateczna decyzja o starcie szkolnym dziecka ma należeć do rodziców.
    Operacja „sześciolatki do pierwszej klasy” to fundament zaplanowanej na lata 2009-2015 reformy oświaty. We wrześniu 2009 r. razem z siedmiolatkami do szkoły pójdzie jedna trzecia rocznika dzieci urodzonych w 2003 r. Początkowo zakładano, że będą to dzieci najstarsze, urodzone w pierwszym kwartale. ”

    Szkolna rewolucja: lekcje gotowania i budowy okrętów
    ” Od 2009 roku do wyboru zajęcia z techniki i sztuki. Gimnazjum ma być wprawką do życiowych decyzji.
    Dwie godziny w tygodniu gry aktorskiej, modelarstwa, majsterkowania, gotowania albo śpiewu – taki wybór będzie miał każdy gimnazjalista.

    Zajęcia uzupełniające mają odbywać się w dwóch blokach – artystycznym i praktyczno-technicznym. To wszystko zapisano w nowych podstawach programów nauczania dla gimnazjów, które przedstawiamy w naszym cyklu. Szkoły zaczną je realizować w 2009 roku. „

  3. Ekonomia w szkole, czyli PIT-u, PIT-u
    „W polskiej szkole uczniowie dowiedzą się, co to jest dług i jak wypełniać PIT. Nie dowiedzą się natomiast, kim byli bracia Jabłkowscy. Bo dzieci mają wyrosnąć na podatników – pisze Marek Magierowski, publicysta „Rzeczpospolitej” „

  4. Matura na dwie tury
    ” Maturzysta w 2015 roku zda trzy przedmioty. Dla tych, którzy zechcą studiować – cięższy egzamin.
    Wielka reforma edukacji, która została rozpisana na lata 2009-20015, wymusi zmiany reguł wszystkich państwowych egzaminów: od sprawdzianu po szkole podstawowej, przez test gimnazjalny, aż po maturę. Ale największa rewolucja czeka egzamin dojrzałości.

    W 2015 roku 18-latek, który zaliczy zreformowane gimnazjum i liceum, na maturze obowiązkowo zmierzy się tylko z trzema przedmiotami: językiem polskim i językiem obcym (oba zdawane ustnie i pisemnie) oraz z matematyką. Wszystkie te egzaminy będą na podstawowym poziomie dostosowanym do możliwości przeciętnego ucznia. I tylko ich wyniki zdecydują, czy absolwent dostanie świadectwo dojrzałości, czy też maturę obleje.

    Te trzy przedmioty wybrano nieprzypadkowo. Polski, matematyka i języki obce mają być fundamentem nauczania w zreformowanej szkole. Program z tych przedmiotów będzie realizowany od pierwszej klasy podstawówki aż do klasy maturalnej.”

  5. Fajna strona, znalazlem ja przypadkowo ale teraz bede tu wpadal czesciej, pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s