Cytat – Profesoria

Żeby zostać profesorem, trzeba być mile widzianym wśród profesorów”.
Rafał Ziemkiewicz

Uwagi o kondycji nauki polskiej


źródło

Uwagi o kondycji nauki polskiej
Diametros nr 16 (czerwiec 2008): 105 – 114
Jan Woleński
„Zobaczmy zatem, jak wyglądają te sprawy w naszym modelu kariery naukowej.Nie będę zajmował się eliminacją nieudaczników. Była zresztą o tym mowa. W jaki sposób promować najlepszych? Niestety u nas działa efekt „długiej rury”. Polega on na tym, by jeszcze raz powtórzyć, że dostatecznie długie oczekiwanie zapewnia zostanie profesorem, statystycznie każdemu, kto jest wystarczająco cierpliwy. W ten sposób mamy prawdziwą inflację profesorów tytularnych, podobnie uczelnianych. Chociaż nie jest tak, że profesorowie są najlepsi, ale tytuł czy stanowisko sugerują domniemanie wysokich kompetencji profesjonalnych.
Jeśli jednak w wielu instytutach udział profesorów tytularnych lub uczelnianych, w całości kadry wynosi jedną czwartą czy nawet jedną trzecią całej kadry, to proporcje statystyczne zostają zdecydowanie zachwiane. I jest tak, jak w obiegu pieniężnym. Inflacja profesorów powoduje obniżenie ich wartości. Działa także coś w rodzaju prawa Greshama-Kopernika, mianowicie gorsi profesorowie wypierają lepszych. Powód jest bardzo prosty. Coraz więcej osób robi habilitację, ponieważ
to daje stabilizację zatrudnienia na uczelni i ciśnienie na objęcie stanowisk profesorskich jest coraz większe. Niezależnie od tego, masowość uzyskanych habilitacji powoduje zjawiska inflacyjne także i w populacji doktorów habilitowanych. Jest to także efekt wielkości instytutów w polskich placówkach akademickich.”

Patologie nauki polskiej

Patologie nauki polskiej
Diametros nr 16 (czerwiec 2008): 118 – 121
„Stała liczba stanowisk czy etatów wymuszałaby konieczność rzeczywistych konkursów oraz drobiazgowej oceny dorobku kandydatów przez ekspertów zewnętrznych, które są bardzo pracochłonne i w wielu krajach anglosaskich zabierają członkom komisji sporo czasu (przykładowo, na dobrą posadę z filozofii w USA, czyli taką, która prowadzi do zatrudnienia na czas nieokreślony, zgłasza się zwykle ok. 300 kandydatów). Doprowadzenie do stworzenia odpowiednio obiektywnych mechanizmów w tym zakresie w Polsce, w której rozpowszechniło się „ustawianie” konkursów, „załatwianie” posad, a w razie takiej czy innej próby podważenia wyników postępowania „konkursowego” zasłanianie się „samorządnością” czy „autonomią” rad instytutów, wydziałów czy senatów, będzie bardzo trudne (śmiem nawet przypuszczać, że wręcz niemożliwe – czy ktoś na serio dopuszcza myśl, że w jakiejś polskiej uczelni dziekan lub rektor w celu zachowania bezstronności powoła komisję mającą rozstrzygnąć konkurs na stanowisko profesora lub kierownika zakładu lub katedry, która będzie składała się wyłącznie z osób, które w danym uniwersytecie nie pracują?)….Uważam, że reformę polskiego szkolnictwa wyższego należałoby rozpocząć od eliminacji tej patologii. Jednakże radykalnych zmian w tym zakresie nie należy się spodziewać, gdyż najnowszy
Projekt założeń reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego z 16 kwietnia b.r., pełen dziwacznej nowomowy oraz zawierający absurdalny pomysł zniesienia habilitacji i zastąpienia tego szczebla kariery akademickiej certyfikatami dającymi „uprawnienia promotorskie”, wspierany jest bez wątpienia przez lobbing sektora szkół prywatnych,…”

WIKIPEDIA NIE ZNOSI „SŁUŻB SPECJALNYCH”


zdj. ze strony: Program TVP 1981/1982
WIKIPEDIA NIE ZNOSI „SŁUŻB SPECJALNYCH
Niezalezna pl.
„Wikipedia – najpopularniejsze kompendium wiedzy w internecie – cenzuruje hasła związane ze służbami specjalnymi…Najpierw w pierwszych dniach lipca z najsłynniejszej internetowej encyklopedii znikło hasło „Współpracownicy służb specjalnych PRL”…
Równie zaskakujące zdarzenia na Wikipedii, jak teraz – po opublikowaniu książki „Wałęsa a SB” – miały miejsce po podaniu kandydatów na ministrów w rządzie Donalda Tuska. Wśród tych, którzy publicznie zabrali głos na temat powiązań ze służbami specjalnymi kandydata na ministra Michała Boniego, był profesor Mirosław Dakowski, który w latach 80. prowadził podziemne „Wydawnictwo”. Profesor powiedział, że współpraca Boniego z SB spowodowała wpadkę jednej z podziemnych drukarni. Zaraz po tym ktoś dopisał w biogramie profesora na Wikipedii informacje o jego rzekomej współpracy z bezpieką. Ta sama osoba przekierowała odnośniki na stronie z biogramem na witryny pornograficzne. Profesor bezskutecznie interweniował u zarządzających Wikipedią. Nie chciano mu też udzielić żadnych informacji o osobie, która dopuściła się wpisu. Dopiero za pośrednictwem policji profesor dowiedział się, że komputer, z którego dokonano zmian, należy do niejakiego Lesława Wojtasika (adres znany redakcji portalu Niezalezna.pl). Czyżby chodziło o znanego propagandystę z otoczenia gen. Jaruzelskiego [zdjęcie na dole strony], aktualnie wykładającego w kilku uczelniach? Inny Lesław Wojtasik w Warszawie nie mieszka…”

Opinia o reformie Kudryckiej


Opinia Rady o dokumentach Min. Nauki i Szkolnictwa Wyższego: „Projekt założeń reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego”, „Strategia rozwoju nauki do 2015 r.”.
WIADOMOŚCI KSN – Rocznik 2008, numer 5-6
„Naszym zdaniem ze względu na wieloletnie zaniedbania w finansowaniu nauki w Polsce jej modernizacja i restrukturyzacja powinna łączyć się ze skierowaniem na ten cel znaczących środków, których oba dokumenty praktycznie nie przewidziały. Ambitny program naprawczy, powinien zapewnić finansowania nauki w Polsce przynajmniej na poziomie średniej europejskiej. Należy pamiętać, że bez radykalnego, znaczącego wsparcia finansowego nauki, szczególnie w sektorach nieprodukcyjnych, stawiane nowe wyższe wymagania, mogą podziałać jak dodatkowe restrykcje, które spowodują dalszy odpływ kadr do innych krajów, przedsiębiorstw, sektorów oferujących lepsze warunki finansowe, co w rezultacie spowoduje efekt odwrotny od zamierzonego….
Wprowadzenie zaleceń Europejskiej Karty Naukowca do polskiego systemu prawnego jest rzeczą
fundamentalną. Karta stanowi, że wszyscy powinni być oceniani według jednakowych, przejrzystych
kryteriów. Takie kryteria są podstawą systemu oceny. Szczegółowe zasady powinny być dopasowane do specyfiki różnych dziedzin nauki, ale Karta postuluje również ocenę przez niezależne komisje, a w
przypadku profesorów – komisje międzynarodowe. Za doświadczonego naukowca Karta uznaje posiadacza stopnia doktora”

Egzaminy na studia po nowemu



Egzaminy na studia po nowemu

Dziennik, 11.07.2008
Ministerstwo Nauki zapowiada, że jeszcze w tym roku zmieni przepis, który nie pozwala wyższym uczelniom na swobodne decydowanie o sposobie rekrutacji kandydatów na studia. Teraz jedynym kryterium wyboru przyszłych studentów są punkty zdobyte na maturze – pisze DZIENNIK
prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego
„W Ministerstwie Nauki pracujemy obecnie nad założeniami reformy prawa o szkolnictwie wyższym. Chcemy, żeby to senaty uczelni mogły same decydować o dodatkowych kryteriach rekrutacji, by nie musiały prosić nas o zgodę. Choć oczywiście należy zachować zasadę, że nie wolno egzaminować kandydatów z przedmiotów, które już zdali na maturze. …Założenia reformy szkolnictwa wyższego chcemy przedstawić do końca tego roku. Jeśli proces legislacyjny będzie przebiegał bez przeszkód, podczas rekrutacji w 2009 r. uczelnie nie będą musiały prosić ministerstwa o zgodę na dodatkowe kryteria naboru. „