Ludobójstwo – temat niewygodny – rzeź wołyńska


65. rocznica rzezi wołyńskiej
PAP-Nauka w Polsce,11.07.2008
„11 lipca 1943 roku rozpoczęła się masowa akcja przeciwko ludności polskiej przeprowadzona przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu, określana mianem rzezi wołyńskiej. W tym roku mija 65 lat od tego wydarzenia. Istnienie na Wołyniu antypolskich grup, w skład których wchodzili Ukraińcy, odnotowywano już na początku działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Ich akcje przeciwko Polakom stopniowo zaczęły się nasilać od ataku ZSRR na Polskę, pod wpływem propagandy sowieckiej, jednak ich największe natężenie miało miejsce po wybuchu wojny między Niemcami a ZSRR i zajęciu dawnych Kresów Rzeczpospolitej przez III Rzeszę w 1941 roku. ..Podczas rzezi wołyńskiej zginęło od 30 do 60 tys. Polaków. Strona ukraińska ocenia swoje straty na 10-12, a nawet 20 tys. ofiar, przy czym część ofiar zginęła z rąk UPA za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców rzezi. ”

Ludobójstwo – temat niewygodny
Nasz Dziennik,11.07.2008
„Uczestnicy z wielkim rozmachem zorganizowanej sesji naukowej w rocznicę rzezi wołyńskiej nie szczędzili gorzkich słów rozczarowania pod adresem Kancelarii Prezydenta i środowisk usiłujących relatywizować prawdę o ludobójstwie na Kresach. ”

Smutna rocznica rzezi Wołynia
„Rz”11.07.2008
65 lat po ludobójstwie. Sejm nie przyjął uchwały w sprawie rzezi Polaków, prezydent Lech Kaczyński nie pojawił się na obchodach.– Nie da się zbudować pojednania z Ukrainą na kłamstwie, a milczenie w sprawie rzezi Polaków na Wołyniu jest równoznaczne z kłamstwem – mówi „Rz“ Jan Piliszuk, jeden z wołyniaków przybyłych na konferencję naukową poświęconą wydarzeniom sprzed 65 lat zorganizowaną w Galerii Porczyńskich.

Polskie elity zapomniały o ofiarach Wołynia

„Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Ksiądz obrządków łacińskiego i ormiańskiego, autor książki „Księża wobec bezpieki”

Rz: Czy polscy politycy uczcili we właściwy sposób pamięć o ofiarach rzezi na Wołyniu?

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Niestety, nie. I lewica, i partie postsolidarnościowe torpedują próby mówienia prawdy. To wstrząsający dowód całkowitego wyrzeczenia się Kresów i ludzi, którzy są z nimi związani. Parlament polski powinien potępić ludobójstwo na Wołyniu, tak jak wcześniej potępił ludobójstwo Ormian czy akcję „Wisła”. W uchwale trzeba oddać cześć Ukraińcom, którzy ratowali Polaków i którzy byli ofiarami UPA. A potem zbudujmy pomnik tych ofiar w Warszawie. ”

Tragiczne ślady historii
„Rz”10.07.2008
„Tragiczna historia i przelana krew może, ale nie musi dzielić, zwłaszcza teraz, w zjednoczonej Europie i przy partnerskich związkach łączących Polskę i Ukrainę. Polaków nie mordował naród ukraiński. Rzezie polskich wsi organizowali ideolodzy i przywódcy OUN-UPA, wykonywały jej oddziały, często niestety z pomocą i przy współudziale ukraińskich sąsiadów. Ale wielu innych Ukraińców ocaliło życie setkom Polaków. Wielu też zostało również okrutnie zamordowanych za sprzeciwianie się mordom i odmowę uczestnictwa w nich.

Każdy naród powinien kultywować swoją historię i dbać o zachowanie własnej tożsamości. Jednak miarą jego stosunku do przeszłości jest m.in. poszanowanie zapisów międzynarodowego prawa, a także kierowanie się zasadami humanitaryzmu tam, gdzie problemy dotykają ludzkiego bólu i ludzkiej tragedii.”

Komentarzy 27

  1. Już nie zagłosuję na Lecha Kaczyńskiego
    „Z wielka przykrością stwierdzam, ale więcej nie zagłosuję na Lecha Kaczyńskiego – zapowiada ksiądz Tadeusz Isakowicz Zaleski. Skąd taka deklaracja? Duchownego oburzyło niewystarczające upamiętnienie 65. rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu.” „Rząd polski uznał ludobójstwo Ormian w Turcji, uznał za ludobójstwo na Ukraińcach. Nie chce jednak uznać ludobójstwa na Polakach. Rząd wychodzi z założenia, że jeśli będziemy popierać ukraińskich nacjonalistów, to będziemy mieli dobre kontakty z Ukrainą. To nie jest dobre założenie. Politycy nie mogą bać się prawdy o swoim narodzie” – mówił natomiast o rządzie.
    Jego zdaniem, sprawa Wołynia nie powinna interesować wyłącznie historyków, ale przede wszystkim polityków. ”

    Ludobójstwo Polaków jak Holokaust Żydów ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
    Rozmówca KAI podkreślił, że ,,przemilczanie, zapominanie lub zakłamywanie” kwestii Wołynia będzie prowadziło do nowych konfliktów. Jego zdaniem, relacje między sąsiadami muszą być oparte na prawdzie. Jako przykład normowania stosunków między narodami po dramatycznych wydarzeniach wojennych podał list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 roku.
    Kapłan podkreślił konieczność uznania rzezi wołyńskiej za ludobójstwo. ,,Kolejne ekipy rządzące po roku 90 nie miały konkretnego pomysłu, jak to rozwiązać; próbowano to odpychać tak, jak z wieloma rzeczami historycznymi a wrzód rośnie…, staje się większy i coraz boleśniejszy” – powiedział ks. Isakowicz-Zaleski. Przyznał, że nie rozumie odcinania się władz od tego zagadnienia. ,,Uważam że jedyną możliwością rozwiązania tego problemu jest powiedzenie prawdy. Chodzi o to, żeby Sejm polski uznał ten mord za ludobójstwo i oddał cześć wszystkim pomordowanym” – stwierdził duchowny.”

    To nie była rzeź, tylko planowane ludobójstwo
    Duchowny przypomina, że Polska uznała ludobójstwo Ormian w Turcji, uznała „Wielki głód” za ludobójstwo na Ukraińcach i dlatego dziwi się, że nie chce uznać ludobójstwa na Polakach. Rząd wychodzi z założenia, że jeśli będziemy popierać ukraińskich nacjonalistów, to będziemy mieli dobre kontakty z Ukrainą. To nie jest dobre założenie. Politycy nie mogą bać się prawdy o swoim narodzie – dodał.

  2. Czy rzeź Wołynia to ludobójstwo
    „– Dobrze, że głowa państwa nie używa tak jednoznacznie brzmiących słów, zachowując pewien dystans. Spór o terminologię powinien być przedmiotem dyskusji historycznych, a nie politycznych – uważa z kolei prof. Andrzej Chojnowski, przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. – W swoich publikacjach nie używam terminu „ludobójstwo”, choć pewne przejawy ludobójstwa miały tam miejsce.”

    Rafał Ziemkiewicz: Zmowa milczenia o rzezi wołyńskiej

    „Samą nieobecność prezydenta na obchodach 65. rocznicy rzezi wołyńskiej można by jakoś usprawiedliwić. Listu, który wystosował do ich uczestników, już nie……Gotowość do tuszowania pamięci o ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów i milcząca aprobata dla kłamliwych frazesów o „wzajemnych” winach łączą wszystkie rządzące dotąd III RP opcje polityczne. Ale uczestnictwo w tej zmowie prezydenta Lecha Kaczyńskiego oburza podwójnie.

    Po pierwsze dlatego, że jest postrzegany jako reprezentant tradycji niepodległościowej i patriotycznej. Po drugie i ważniejsze, dlatego, że unieważnia ono i pozbawia sensu dotychczasowe starania prezydenta oraz PiS o poszanowanie dla prawdy historyczne”

  3. Kłamstwo o Kresach zabija drugi raz
    Z pisarzem Stanisławem Srokowskim rozmawia Maja Narbutt
    „Takiego ludobójstwa Polacy nigdy wcześniej nie przeżyli. Nie możemy pozwolić, by głupi ludzie amputowali nam narodową pamięć. Tylko 20 procent Polaków wie, co wydarzyło się na Kresach. Może dlatego ocalałem, by krzyczeć i wołać w imieniu tych, którzy nie mogą już o tym mówić. Bo każde nowe kłamstwo o ludobójstwie to kolejny cios zadany ofiarom. Jakby nowa śmierć”
    ————–

    Historycy piszący o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów proponują wprowadzenie do prawa karnego kategorii ludobójstwa dokonanego ze szczególną okrutnością – genocidum atrox
    Zbrodniarzy można ścigać

  4. Wielki Głód tak, Wołyń nie
    Nasz Dziennik:”Polskich parlamentarzystów stać jednak na jednomyślną zgodę. Przynajmniej jeśli chodzi o upamiętnienie zbrodni popełnionych na ludności ukraińskiej. Wystawę z okazji 75. rocznicy Wielkiego Głodu wywołanego przez Sowietów w latach 30. XX w. otwarto wczoraj z wielką pompą w Senacie. No i dobrze. Szkoda tylko, że nie widać żadnego progresu w sprawie uchwały upamiętniającej 65. rocznicę ludobójstwa OUN-UPA na Kresach Wschodnich i w Małopolsce. Część posłów Prawa i Sprawiedliwości zapowiada powrót do inicjatywy projektu uchwały.”

    ————————–
    Czy PiS i PO się zrehabilitują? 2008-07-26
    „PiS i PO zawaliły sprawę upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na Kresach. Przygotowania trwały kilka miesięcy, ale posłowie z tych partii siedzieli z założonymi rękami, a w decydującym podporządkowali się kunktatorskiej – jak to określił w swoim świetnym komentarzu Rafał Ziemkiewicz z „Rzeczpospolitej” – polityce marszałka Komorowskiego i kancelarii Prezydenta RP”

  5. Nawet jeśli parlament zdoła przyjąć uchwałę upamiętniającą rzeź wołyńską, może w niej zabraknąć słowa „ludobójstwo”W wersji Platformy bez „ludobójstwa”
    Nasz Dziennik:”Posłowie Platformy Obywatelskiej usiłują zatrzeć złe wrażenie, jakie wywołało storpedowanie przez marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego prac nad uchwałą upamiętniającą 65. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu, dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich. Nie chcą wprawdzie komentować sprzeciwu marszałka, przyznają jednak wprost, że zadziałały względy polityczne, obawa przed rozdrażnieniem Ukrainy. Deklarują, iż do sprawy uchwały wrócą po parlamentarnych wakacjach, we wrześniu. Nawet jeśli taki dokument zostanie przyjęty, może w nim zabraknąć słowa „ludobójstwo”.”

  6. Eurodeputowani chowają głowę w piasek
    Nasz Dziennik:”Z Bogdanem Pękiem, posłem do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Marcin Austyn

    Jakie starania podejmują polscy eurodeputowani, by upamiętnić ludobójstwo na Wołyniu i potępić zbrodniarzy?
    – Sprawa jest co najmniej dziwna. Kwestia ludobójstwa na Kresach jest w Parlamencie Europejskim przemilczana, pomijana, łagodzona – podobno w imię wyższych racji. Osobiście uważam, że nie da się budować niczego trwałego bez podania pełnej prawdy i potępienia zbrodni ludobójstwa. Dopiero na takim fundamencie można budować prawdziwe przymierze między narodami. Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego część polityków, w tym prezydent RP Lech Kaczyński, zachowują się w tej sprawie co najmniej dwuznacznie. W PE ta poprawność polityczna również polega na tym, że kwestia ludobójstwa – najdelikatniej mówiąc – przesuwana jest na drugi czy trzeci plan. Nie nazywa się rzeczy po imieniu.”

  7. Masakra wołyńska
    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=69&nid=1062
    „Ogromna różnica w liczbie ofiar nie pozwala stawiać znaku równości pomiędzy ludobójstwem UPA i samoobroną AK

    To była trzecia przemyślana i skuteczna czystka etniczna w pierwszej połowie XX wieku. Doszło do niej w latach 1943-1944 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pionierami ludobójczych praktyk byli Turcy, którzy w 1915 r. próbowali wymordować zamieszkującą ich wielonarodowe imperium kilkumilionową populację Ormian. Do tego wzoru sięgnęli Niemcy, przygotowując „ostateczne rozwiązanie” kwestii żydowskiej. A że panowali nad wielokrotnie większym terytorium i mieli więcej czasu, ofiar było więcej. Skala zbrodni na Wołyniu – w stosunku do ogółu mieszkańców dotkniętego nią terytorium – nie jest wcale wiele mniejsza. I wyczerpuje powszechnie przyjętą w międzynarodowym prawie definicję genocide (ludobójstwa) sformułowaną w czasie II wojny światowej w Stanach Zjednoczonych przez polsko-żydowskiego uczonego Rafała Lemkina. ”
    Prof. dr hab. Paweł Wieczorkiewicz
    Tygodnik „Wprost” Numer: 35/2008 (1340)

  8. http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080828&id=po21.txt
    Nasz Dziennik Czwartek, 28 sierpnia 2008, Nr 201 (3218)
    Organizacje kresowe i historycy domagają się od IPN wycofania przeznaczonych dla szkół pakietów edukacyjnych opisujących relacje polsko-ukraińskie i opracowania nowych. Zdaniem dyrektora pionu edukacyjnego IPN dr. hab. Jana Żaryna, w tekach nie ma błędów, a są jedynie pewne „wycieniowania”… Profesor Wiesław Wysocki (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego), specjalizujący się w historii najnowszej, wyliczył aż 90 fałszerstw i przeinaczeń
    Teki do wymiany

  9. Obecnie, najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że my jako Polacy w tak znikomej ilości orientujemy się w tym co się wydarzyło na Wołyniu, a czas zaciera ślady. Wstyd mi za tych wszystkich posłów, którzy milczą na ten temat. Pozdrawiam wszystkich pamiętających.

  10. http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1166
    Zostałem oficjalnie poinformowany, że ważna osoba w Kościele postawiła mi szereg zarzutów, sugerując przy tym moim przełożonym, aby podjęli decyzji o odebraniu prawa do spełniania funkcji kapłańskich. Tym razem poszło nie o akta IPN, ale o sprawę ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na Kresach Wschodnich
    ————
    Ks. Isakowicz-Zaleski znów na cenzurowanym?
    http://www.tvn24.pl/-1,1570101,0,1,ks-isakowicz_zaleski-znow-na-cenzurowanym,wiadomosc.html
    twierdzi, że może być pozbawiony prawa do pełnienia funkcji kapłańskich. Tym razem poszło o ludobójstwo na Kresach Wschodnich – pisze na swoim blogu ksiądz Zaleski.
    „Zostałem oficjalnie poinformowany, że ważna osoba w Kościele postawiła mi szereg zarzutów, sugerując przy tym moim przełożonym, aby podjęli decyzję o odebraniu mi prawa do pełnienia funkcji kapłańskich” – pisze ks. Isakowicz-Zaleski.
    Jak stwierdził w rozmowie z tvn24.pl nie może powiedzieć, o jakie zarzuty chodzi. – Nie mam prawa ich ujawnić. Zwróciłem się jednak do kurii krakowskiej, żeby ujawniła zarówno postawione mi zarzuty, jak i moją odpowiedź – mówi nam kapłan.
    W lipcu ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski ostro skrytykował prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rząd premiera Donalda Tuska i Sejm za niewystarczające upamiętnienie 65. rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu.

    Duchowny starał się przekonać, że skala i zakres wydarzeń nie uprawniają do używania określenia „Rzeź Wołynia”. Jego zdaniem to sformułowanie nie oddaje historycznej prawdy.

    – Samo pojęcie „rzeź” jest fałszywe, to było planowane ludobójstwo zorganizowane przez ukraińskich faszystów z UPA – przypominał. Isakowicz-Zaleski przekonywał, że pierwsze próby eliminacji ludności podjęto już jesienią 1939 roku. – To nie był tylko Wołyń, ale i województwa: lwowskie, rzeszowskie, tarnopolskie i przemyskie – wyliczał w TVN24 kapłan

  11. W odpowiedzi na zarzuty Jego Ekscelencji Arcybiskupa Jana Martyniaka
    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1171
    Wobec kolejnych pomówień, które dzisiaj przekazane zostały dziennikowi „Rzeczpospolitap” zamieszczam pełną treść swojego listu, w którym odpieram postawione mi zarzuty. Równocześnie oczekuję, że Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup opublikuje swój list, wysłany do Metropolity Krakowskiego, a zawierający owe zarzuty.

    Ks. Tadeusz Zaleski
    22 października 2008

  12. Ksiądz naraził się przez Wołyń
    http://www.rp.pl/artykul/2,209503_Wykluczyc_Isakowicza_Zaleskiego_z_grona_duchownych_.html
    List do kard. Dziwisza. Hierarchowie Kościoła greckokatolickiego są oburzeni publikacjami ks. Isakowicza-Zaleskiego.Przyczyną są ostre teksty na temat rzezi na Wołyniu, które ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nazywa ludobójstwem.
    List do kardynała Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, napisał w tej sprawie abp Jan Martyniak, metropolita przemysko-warszawski obrządku greckokatolickiego.
    – Jestem zszokowany – mówi „Rz” ks. Isakowicz-Zaleski, według którego abp Martyniak sugeruje, by pozbawić go prawa pełnienia funkcji kapłańskich. Informację na ten temat ks. Zaleski umieścił w piątek rano w swoim blogu. – To jest nieprawda. Nie pisałem, żeby wykluczyć księdza z szeregów kapłaństwa – mówi „Rz” abp Martyniak. – Niech ks. Zaleski nie kłamie.
    – Jest to sugestia wyrażona w formie pytania retorycznego: czy taki kapłan jak ja może pełnić funkcje kapłańskie? – odpowiada ks. Zaleski, który wczoraj umieścił w Internecie odpowiedź na list abp. Martyniaka, jaką przekazał kurii krakowskiej. – Listu arcybiskupa nie mogę publikować – mówi.

  13. Dlaczego “Rzeź Wołynia”, a nie ludobójstwo na Kresach Południowo Wschodnich dokonane na cywilnej ludności polskiej przez bandy tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii i SS „Galizien”? Jak daleka jest droga pojednania jeżeli arcybiskupi greckokatoliccy kłamią, tak jakby zapomnieli o udziale duchownych greckokatolickich w zbrodni ludobójstwa? Arcybiskup Andrzej Szeptycki wnuk Aleksandra hr. Fredry wiedział o potwornej zbrodni od arcybiskupa Bolesława Twardowskiego i nie potępił ludobójstwa. Nie może być pojednania opartego na kłamstwach. Nie pozwolono na ujawnienie kłamstwa dotyczącego Pawłokomy, nie pozwolono na ekshumację i wyjaśnienie prawdy. Krzysztof Bulzacki

  14. Ks. Zaleski: To wyrok śmierci na mnie
    http://www.tvn24.pl/-1,1570531,0,1,ks-zaleski-to-wyrok-smierci-na-mnie,wiadomosc.html

    Historykom ukręca się łby?

    Według księdza Zaleskiego, przyczyną ataku na jego osobę była „histeryczna reakcja” dwóch hierarchów kościoła greckokatolickiego na jego książkę „Przemilczeć ludobójstwo na Kresach”. – Zamiast polemizować z argumentami historycznymi odwołali się do moich przełożonych. W Polsce ukręca się łeb niepokornym historykom – uważa duchowny.

  15. Prof. Żaryn: ks. Isakowicz- Zaleski nie jątrzy, tylko nazywa zbrodnię po imieniu
    KATOLICKA AGENCJA INFORMACYJNA
    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1184

  16. Pojednania nie da się zbudować na kłamstwie
    http://www.rp.pl/artykul/2,214207.html

    – Budowanie tożsamości na zbrodniach nie przyniesie Ukrainie nic dobrego, a tworzenie mitu UPA jest przejawem bardzo krótkowzrocznej polityki – mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z „Rz”

  17. Nie chcą słuchać Kaczyńskiego
    Rodziny ofiar Wołynia protestują
    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article260883/Nie_chca_sluchac_prezydenta_Kaczynskiego.html

    Album upamiętniający masakrę ludności polskiej na Wołyniu w 1943 roku jeszcze się nie ukazał, a już budzi kontrowersje. Rodziny ofiar oburzają się, że na płycie będzie zamieszczony list Lecha Kaczyńskiego, w którym prezydent nie mówi całej prawdy o tej zbrodni – pisze DZIENNIK

  18. Wywiad o ludobójstwie dla dziennika Polska

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1202

    Niestety, po stronie ukraińskiej, przy bezradności władz polskich i braku konsekwencji ministrów spraw zagranicznych, odradza się faszyzm. Nie tylko pojawiają się pomniki ku czci Stefana Bandery, ale w szkole dzieci wychowuje się w duchu nacjonalizmu. Także Kościół greckokatolicki nie rozliczył się ze swoją przeszłością. Równocześnie polskie władze państwowe i kościelne nie chciały przypomnieć sprawy męczeństwa 180 księży rzymskokatolickich zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich. Dlatego moja książka jest wołaniem o prawdę i o uczczenie zmarłych.

  19. Milczenie ministra Sikorskiego

    ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Gazeta Polska, 5 XI 2008

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=1199

    Szef polskiej dyplomacji musi wreszcie zabrać głos w sprawie nacjonalizmu ukraińskiego

    Dziś jesteśmy świadkami, że polska polityka zagraniczna, strusia i niekonsekwentna, uprawiana przez Bronisława Geremka czy Radka Sikorskiego, stała się jednym z elementów, z powodu których nacjonalizm ukraiński, o silnym zabarwieniu faszystowskim, a nawet nazistowskim (gloryfikacja SS i kolaborantów hitlerowskich), tak gwałtownie i bezkarnie rozwija się we Lwowie i w dawnej Małopolsce Wschodniej. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, z jakich to powodów wspomniany min. Sikorski nie zabiera głosu w sprawie oddawania czci mordercom, którzy z takim okrucieństwem mordowali obywateli Drugiej RP, tak polskiego, jak i żydowskiego pochodzenia.

  20. Kresy w morzu krwi
    http://www.polskieradio.pl/historia/artykul.aspx?id=58129
    W Polsce z kolei, wśród historyków i ludzi nauki, trwają spory dotyczące terminologii a także określenia celu działalności UON-UPA oraz pewnej jej kwalifikacji. Jedni prezentują przekonanie, że Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i jej formacja zbrojna w postaci Ukraińskiej Powstańczej Armii miała narodowo-wyzwoleńczy charakter, zastrzegając przy tym, że metody jakimi się ówcześnie posługiwano można uznać za terrorystyczne. Inni podkreślają, że organizacji tej w żaden sposób nie należy określać mianem armii Ukrainy, gdyż jej działalność skierowana była przeciw ludności cywilnej a nie władzy, aparatowi państwowemu. Część osób akcentuje również fakt, że UON-UPA nie reprezentowała poglądów ani pragnień narodu ukraińskiego a tylko odzwierciedlała żądze jego zdegenerowanej części (zwolenników jednej „partii”), która to stanowiła znikomy procent społeczeństwa. Jednak bez względu na to jak nazwiemy OUN-UPA nie ulega wątpliwości, że organizacja ta miała zbrodniczy charakter i przyczyniła się do śmierci tysięcy przedstawicieli różnych nacji Polaków, Żydów, Czechów a nawet samych Ukraińców, tych którzy nie godzili się na eksterminacje swych sąsiadów, członków rodzin lub też tych, którzy odmówili członkostwa w jej szeregach.

  21. Isakowicz-Zaleski o rzeziach na Wołyniu

    http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/isakowicz-zaleski-o-rzeziach-na-wolyniu,1208586

    Poniedziałek, 10 listopada (06:00)

    Już dzisiaj o godz. 18.05 Telewizja Polonia wyemituje kolejny odcinek programu Waldemara Wiśniewskiego z cyklu „Świadkowie nieznanych historii”.

    W tym odcinku, zatytułowanym „Wołyń: rzeź czy ludobójstwo?”, w dyskusji o mordach ludności polskiej na Kresach w czasie II wojny światowej, dokonywanych przez UPA, wezmą udział: dr Lucyna Kulińska i ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

    Teza, jaką stawiają oboje dyskutanci, jest taka, że mordy te (ich największe nasilenie nastąpiło w 1943 r. na Wołyniu) były świadomie zaplanowaną eksterminacją kresowych Polaków. Nawet jeśli tak było, aktualne pozostaje pytanie o możliwości budowania przez Polaków i Ukraińców wspólnej przyszłości.

  22. Czas płynie nieubłaganie, coraz mniej żyjących świadków ludobójstwa i coraz więcej zakłamania w mediach i w wypowiedziach polityków, ale jeszcze są Polacy, którzy znają swoje obowiązki, świadczą o tym uchwały sejmików we Wrocławiu i w Opolu. Chwała Im za to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: