Sprawa Pyjasa


IPN szuka katów Pyjasa na „szczytach” PZPR
Dziennik, 8.07.2008
„Odpowiedź na pytanie, kto stał za śmiercią Pyjasa, znajduje się w dwóch miejscach. To archiwa radzieckich specsłużb, do których dostępu nie mamy, oraz stenogramy z posiedzeń biura politycznego KC PZPR” – mówi Krzysztof Urbaniak, krakowski prokurator od 17 lat pracujący nad wyjaśnieniem okoliczności śmierci Pyjasa.
O tym, jak poważnie sprawa śmierci Pyjasa była traktowana przez peerelowskich dygnitarzy, świadczy to, że wszystkie notatki dotyczące śledztwa miały najwyższy gryf tajności – „tajne specjalnego znaczenia”. „Sprawa śmierci Pyjasa bez wątpienia musiała być poruszana na posiedzeniach biura politycznego” – wyjaśnia Urbaniak.
Problem w tym, że stenogramy z tych posiedzeń znajdują się w zbiorach zastrzeżonych, które oglądać mogą jedynie prokuratorzy IPN. .. „Dopiero po 17 latach trwania śledztwa można powiedzieć, że jest polityczna wola, by ostatecznie rozwiązać zagadkę śmierci Pyjasa” – mówi Urbaniak. ”

Nowe fakty w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa
Polska,8.07.2008
” Śledztwo w sprawie zamordowanego w 1977 r. studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego nabiera przyspieszenia.
W archiwum krakowskiego IPN znaleziono trzy nowe teczki współpracowników SB, których wykorzystywano do inwigilacji Pyjasa i grupy związanych z nim opozycjonistów. Dzięki temu można będzie podjąć nowe wątki w śledztwie.

Sprawą zajmie się też nowy prokurator, który skupi się tylko na niej. Będzie to Ireneusz Kunert z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, który przejmie śledztwo od 1 sierpnia.”

Nowy dokument ws. śmierci Stanisława Pyjasa
GW
„Prokuratura powróci do sprawy zabójstwa Stanisława Pyjasa – dowiedziało się Polskie Radio Kraków. Stanie się tak w związku z odnalezieniem dokumentu, dotyczącego morderstwa sprzed 30 lat. W Ośrodku Karta natrafiono na list świadka, relacjonującego okoliczności śmierci krakowskiego studenta w 1977 roku. ”
DOKUMENT

Jak studiować, to tylko we Lwowie


Jak studiować, to tylko we Lwowie
Rzeczpospolita, 8.07.2008

„Już ponad 600 polskich studentów uczy się w stolicy zachodniej Ukrainy. Najwięcej wybiera Narodowy Uniwersytet Medyczny.Popularne są zwłaszcza kierunki stomatologiczny i lekarski. Na pierwszym roku tego ostatniego w tym roku akademickim na 120 cudzoziemców studiowało prawie 100 Polaków. Wielu z nich skusiły stosunkowo niskie koszty nauki. Czesne wynosiło ok. 3,6 tys. dolarów (w tym roku ma wzrosnąć do 3,9 tys.), podczas gdy w Polsce za podobne studia trzeba zapłacić ok. 20 tys. zł.

– Nie tylko cena odgrywa rolę, ale też fakt, że to jedna z najbardziej prestiżowych uczelni na Ukrainie, licząca się w Europie – ocenia Witold Osuchowski, konsul generalny RP we Lwowie. Po wojnie uczelnia wyodrębniła się z Uniwersytetu im. Jana Kazimierza. Do dziś wśród wykładowców są polscy profesorowie tego uniwersytetu lub ich potomkowie. Dyplomy NUM uznawane są na całym świecie. Na kierunkach medycznych Polacy mogą studiować w językach angielskim, ukraińskim lub rosyjskim.”