Bitwa o Polskę – 64 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego


Ogólnopolska akcja „Warszawa ’44. Bitwa o Polskę” – w 64. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Już po raz drugi Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Muzeum Powstania Warszawskiego rozpoczyna ogólnopolską akcję „Warszawa ’44. Bitwa o Polskę” przypominając, iż Powstanie było walką o niepodległość całego kraju i wolność wszystkich Polaków. 1 sierpnia 1944 roku był początkiem Powstania Warszawskiego, w którym wzięli udział żołnierze AK pochodzący niemal ze wszystkich regionów Polski.
Ulotki w rocznicę Powstania będą kolportowane w całym kraju. Na ulotkach znajduje się apel: „Zatrzymaj się, uczcij chwilą ciszy tych, którzy walczyli i ginęli za TWOJĄ wolność”.

Ubóstwo pod koniec życia Powstańców Warszawskich

64 lata temu wszyscy chwycili za broń, by walczyć o wolną Polskę dla nas. Teraz państwo polskie wypłaca im emerytury w wysokości tysiąca złotych i ledwie wystarczający na cokolwiek dodatek powstańczy. W Polsce żyje ok. 3 tysięcy byłych Powstańców.

Pipes: Zagłada elit w powstaniu, to kontynuacja Katynia

Obchody 64. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Muzeum Powstania Warszawskiego

Warszawa ’44

64. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

Pamięć o powstaniu jest niewygodna

Powstanie warszawskie

Powstanie Warszawskie

Zobacz nieznany dotąd film z Powstania Warszawskiego

The Warsaw Uprising 1944 / Powstanie Warszawskie

Warsaw 1944

Powstanie Warszawskie – Godzina „W”

Powstanie Warszawskie

Powstanie Warszawskie

Krzysztof Kamil Baczyński

Krzysztof Kamil Baczyński

Reklamy

Ewangelia według św. Michnika


Marcin Wolski

Ewangelia według św. Michnika

W IPN-u przepastnych zaułkach,
gdzie śpią słodko bezgrzeszni agenci,
obrzydliwa żeruje spółka.
Imię jej – policjanci pamięci…
Każdy z nich dnie i noce się trudzi,
przekopując rejestry, wyciągi,
by porządnych opluskwić ludzi,
by obalić dostojne posągi.
Policjanci kierować chcą ruchem
przez przymknięte archiwa bezpieki,
gdzie milczenie powinno głuche
na wiek zapaść, lepiej – dwa wieki.
Policjanci – wiadomo, tumani,
swołocz młoda i niebezpieczna!
Strzec archiwów powinni kapłani
i fachowcy, co już są w teczkach.
Bo pasuje to świetnie do wzoru,
który nawet przytoczyć się boję,
w którym Kiszczak – człowiekiem honoru,
a inaczej myślący to gnoje.
Każdy z nich, jak wiadomo, ksenofob –
razem skansen, ciemnogród, cham z chama,
wierzyć trzeba nam, nie donosom! –
Ewangelia według Adama.
Słucham tego, myśl jedna mnie nęci,
choć mnie za to gnojówka obleje:
Gorsi od policjantów pamięci
są pamięci zwyczajni złodzieje.

Marcin Wolski

GDAŃSKA FABRYKA ŚMIERCI


źródło
GDAŃSKA FABRYKA ŚMIERCI
Gazeta Polska 30 lipca 2008
„Pruszcz Gdański to gmina, w której na raka umiera trzy razy więcej osób niż w innych regionach kraju. Ulokowane na jej terenie zakłady fosforowe od lat emitują rakotwórczy fluorowodór w stężeniu przekraczającym normy nawet o 2500 proc. Czy gdańszczanie doczekają się wreszcie zamknięcia chemicznej fabryki śmierci?
Kto odpowiada za to, iż od 35 lat GZNF bezkarnie trują i zabijają niewinnych ludzi? Według ekologów i lekarzy – winę ponoszą politycy, urzędnicy oraz część środowiska naukowego ściśle współpracującego z władzą i zakładami fosforowymi. Według polityków, urzędników i kilkunastu uczonych – za dramatyczną sytuację na Pomorzu nikt nie jest odpowiedzialny, bo… GZNF nikogo nie trują.”

Cenzura internetu w Chinach podczas Igrzysk


Pekin zdecydował – cenzurujemy Internet
RZ, 31.07.2008
„Chiny zapowiedziały, że nie odwołają swojej decyzji w sprawie blokowania niektórych stron internetowych, podkreślając, że naruszają one chińskie prawo. – Jesteśmy zdecydowani wprowadzać ograniczenia – powiedział rzecznik chińskiego MSZ Liu Jianchao.
Od wtorku w olimpijskim centrum prasowym nie można wejść na internetowe strony m.in. Amnesty International, Reporterów bez Granic, a także BBC w wersji chińskiej czy Deutsche Welle. Niedostępna jest też internetowa wersja wydawanego w Hongkongu dziennika „Apple Daily” i tajwańskiej gazety „Liberty Times”.

Po pierwsze: nic nie mówić
Prawa człowieka czy ograniczanie wolności prasy w Chinach przez MKOl uznane zostały za tematy problematyczne. Specjalna instrukcja tłumaczy działaczom, jak unikać ich poruszania w kontaktach z mediami…Mimo że Amnesty International bije na alarm, że łamanie praw człowieka w Chinach jeszcze bardziej się nasiliło, MKOl utrzymuje, że od przyznania temu krajowi igrzysk wiele zmieniło się na korzyść.

Chiny nie zmienią decyzji w sprawie cenzurowania internetu

Prezydent: reformujmy uczelnie, ale nie likwidujmy habilitacji


źródło
Prezydent: reformujmy uczelnie, ale nie likwidujmy habilitacji
Rz.30.07.2008
Reforma uczelni jest potrzebna, ale nie należy likwidować stopnia doktora habilitowanego ani tytułu profesora – ocenił prezydent Lech Kaczyński na uroczystości wręczenia nominacji profesorskich w Warszawie.
Gratulując nowo nominowanym profesorom prezydent powiedział, że polskie uczelnie wymagają zmian i jedną z nich powinno być przyspieszenie kariery pracowników naukowych. „Ale ani tytuł profesora, ani habilitacja zniesione być nie powinny” – zastrzegł Lech Kaczyński.
Opowiedział się natomiast za pomysłem tworzenia, jak proponuje rząd, uczelni lub kierunków „flagowych”, kształcących na najwyższym światowym poziomie. Jego zdaniem, wobec gwałtownego wzrostu liczby studentów nie można oczekiwać, że na wszystkich uczelniach najwyższy poziom będzie zachowany. Dlatego dyplomy różnych szkół wyższych, jak mówił, będą różnie traktowane, w zależności od poziomu kształcenia na nich oferowanego.

Zaczęło się od Pyjasa

Zaczęło się od Pyjasa -Kazimierz Koruba
Gazeta Polska 30 lipca 2008 ( na papierze)
Absolwent psychologii UJ, sygnatariusz petycji studentów UJ w sprawie wydarzeń z czerwca 1976, członek SKS, założyciel Młodzieżowego Studia Folksong – SB uznała bardzo szybko, że należy odsunąć Korubę od pracy z młodzieżą, ponieważ oceniono, że ma na nią negatywny wpływ,obecnie bezrobotny

KIM BYŁ KONTAKT OPERACYJNY „ALA”?

KIM BYŁ KONTAKT OPERACYJNY „ALA”
Gazeta Polska, 30 lipca 2008
„W książce ks. Isakowicza-Zaleskiego „Księża wobec bezpieki” znalazły się informacje dotyczące KO „Ala”. W środowisku „Tygodnika Powszechnego” i „Znaku” uznano, że opis pasuje do współpracującej z tymi gazetami Haliny Bortnowskiej. „Gazeta Polska” dotarła do nieznanych dotąd dokumentów IPN.
Odnalezione donosy „Ali” pochodzą z akt sprawy operacyjnej „Lato 79”, która miała na celu rozpracowanie środowisk kościelnych i inteligenckich przed pierwszą pielgrzymką do Polski papieża Jana Pawła II. Podczas jednego ze spotkań z ppor. Połubińskim z SB „Ala” przekazała mu informacje na temat kościoła w Bieńczycach. „Aktualnie parafia dysponuje potwierdzeniem około 2 tys. miejsc noclegowych. Równolegle przygotowano zespół ok. 30 osób, które będą pełnić rolę przewodników, są to ludzie w różnym wieku – głównie młodzież akademicka i emeryci”.

Lustracja jest spóźniona z Halina Bortnowską rozmawia Maciej MaroszGazeta Polska, 30 lipca 2008
„Jako teoretyk nauki, bo jestem nim z wykształcenia, wiem, ze nie tak uprawia się historię jako naukę”