PAN COGITO NA PLACU TIEN NAN MEN


PAN COGITO NA PLACU TIEN NAN MEN
niezalezna.pl
Polska inteligencja powojenna, to trochę bękart. Do pięt nie dorasta Staropolakom. Przedwojenni absolwenci gimnazjów, których poznałem, mieli więcej kultury, wiedzy ogólnej i klasy, niż niektórzy kierownicy katedr na Uniwersytecie Jagiellońskim znani mi z lat osiemdziesiątych. Oszczędzę nazwisk.
Do komunistycznego znieprawienia polskiej inteligencji dochodził zaś jeszcze od zawsze aspekt ogólny. Oddziaływanie kasty kapłanów kolejnych nowożytnych rewolucji: intelektualistów. Kasta hiper humanistów, kapłanów świeckiego kościoła Rozumu, głosi od dwustu lat zabójcze dla społeczeństw idee. Rewolucja francuska, bolszewicka, narodowo socjalistyczna, obyczajowa, rewolucje Pol Pota, Mao tse Tunga – krew stu kilkudziesięciu milionów ludzi jest na rękach intelektualistów, którzy uparcie wmawiają innym, że możliwy jest raj na ziemi. Trzeba tylko pozbyć się niektórych ras czy klas i będzie dobrze.

Reklamy