Nie ma konkretów w sprawie poważniejszych zmian w nauce.

Kto zachowa ministerialny fotel, a kto powinien zacząć szukać nowej posady

Gazeta Prawna

Jarosław Gowin wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego

OCENA: 2

Resort stworzył system śledzenia losów absolwentów i projekt nowego algorytmu podziału publicznego grosza między uczelnie. Wciąż jednak nie ma konkretów w sprawie poważniejszych zmian w nauce. Prace nad nimi zostały przekazane środowisku naukowemu – MNiSW ogłosiło konkurs na Ustawę 2.0. Resort wybierze najlepszą propozycję, a potem zacznie szykować zmiany w prawie. Jarosław Gowin ma spory komfort pracy, bo nauka nie jest przestrzenią, w której partia ma zbijać wyborczy kapitał. Choć z jednej strony zapewnia to spokój, z drugiej Gowin nie może doprosić się o pieniądze. Policzył, że resort potrzebuje 500 mln zł, i choć przy kosztach programu 500 plus to grosze, na razie stoi w kolejce po budżetowe pieniądze.

Eksperci od nauki

Minister nauki powołał Radę Narodowego Kongresu Nauki

PAP

52 uczonych powołał w środę minister nauki Jarosław Gowin do Rady Narodowego Kongresu Nauki (NKN), którego zadaniem będzie wypracowanie propozycji reform w nowej ustawie o szkolnictwie wyższym. Przewodniczącym rady został prof. Jarosław Górniak z Uniwersytetu Jagiellońskiego…….

Nie możemy szukać ekspertów na zewnątrz, ponieważ to my jesteśmy ekspertami. Ale nie w sensie takim, że mamy sobie przypisywać chwałę, tylko mamy sobie przypisywać odpowiedzialność” – dodał szef Rady NKN.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP prof. Górniak, rada będzie organizować co miesiąc konferencje programowe, które „będą dotykały podstawowych problemów, które napotykamy w życiu akademickim”…..

Skład rady dostępny jest na stronie

http://www.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2016_09/bfee12e372bf1d3528d555b3459babb6.pdf

 

Przechodzenie wolności i niezależności nauki do historii

Jak wolność i niezależność nauki przeszła do historii. Mimo protestu

[IPN i „DP” PRZYPOMINAJĄ]

Dziennik Polski

19-22 września 1948. We Wrocławiu obraduje VII Zjazd Historyków. Władze komunistyczne bardzo poważnie traktują naukę jako narzędzie propagandy. Jako jedyną metodę badawczą narzucają uczonym marksizm, co na długie lata ogranicza ich niezależność.

Władza komunistyczna wyznaczyła po 1945 r. nauce historycznej specjalną rolę. Historia miała wyjaśniać przemiany dziejowe w duchu ideologii marksistowskiej, a także stać się narzędziem cenzury. Marksizm miał być nie tylko metodą badawczą, w oparciu o którą należało interpretować wydarzenia historyczne, ale przede wszystkim ideologią służącą bieżącej polityce władz państwowych. Komunistom w gruncie rzeczy chodziło o przejęcie całkowitej kontroli nad uczelniami i instytucjami naukowymi oraz nad polityką oświatową. Z tych względów niebagatelną sprawą było to, kto zajmował się nauką historyczną.
…….Krakowski historyk Władysław Konopczyński jako bezkompromisowy przeciwnik komunistów nie przybył na zjazd. Niewątpliwie był on również rozczarowany stanowiskiem większości historyków polskich, którzy bez większego oporu podporządkowywali się władzom państwowym. ………Na zjeździe grupa 20-30 marksistów powołała Zrzeszenie Historyków Marksistów, do którego należeli m.in.: Nina Assorodobraj, Juliusz Bardach, Celina Bobińska, Henryk Jabłoński, Natalia Gąsiorowska, Witold Kula, Bogdan Leśnodorski, Ewa Maleczyńska, Marian Małowist. W obradach zjazdu uczestniczyli również trzej przedstawiciele sowieckiego Instytutu Słowianoznawstwa Akademii Nauk ZSRS (Arkady Sidorow, Piotr Tretiakow, Iwan Udalcow) powołanego 1 stycznia 1947 r., którego jednym z zadań była „pomoc we wprowadzaniu marksizmu w krajach demokracji ludowej”. Delegacja sowiecka przebywała w Polsce już od początku września, odwiedzając uniwersytety i placówki naukowe w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Łodzi. Jej członkowie wygłaszali referaty o sowieckiej nauce historycznej i zbierali informacje dotyczące upowszechniania marksizmu w Polsce. ….Za głównych wrogów zmian uważano utrzymującego kontakty z podziemiem Władysława Konopczyńskiego, a także Romana Lutmana i Henryka Wereszyckiego, określając ich poglądy jako „prawicowe i nacjonalistyczne”.

Finansowe profilowanie uczelni

Będą zmiany w finansowaniu uczelni: premie m.in. za jakość kształcenia

PAP

Uczelnie powinny postawić na wyższą jakość kształcenia, umiędzynarodowienie oraz odchodzić od kształcenia masowego – mówi wiceminister nauki Teresa Czerwińska i zapowiada zmiany w zasadach rozdzielania dotacji podstawowej dla uczelni publicznych.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Teresa Czerwińska zapowiedziała w rozmowie z PAP, że jej resort przygotował propozycje zmian w zasadach finansowania uczelni. MNiSW chce teraz skonsultować je ze środowiskiem akademickim – m.in. konferencjami rektorów – a po konsultacjach przygotuje odpowiednie zmiany prawne….

.. „Każda ze szkół wyższych spełnia bardzo istotne role. Problem czasem polega na tym, że jedna uczelnia chce spełniać rolę we wszystkich kategoriach. Nowy algorytm zawiera składnik zarówno badawczy, studencko-doktorancki, jak i umiędzynarodowienia. Myślę, że każda uczelnia może swój profil w sposób elastyczny do tego dopasować” – podsumowała wiceminister.

Krakowskie centrum absurdów

Po co zbudowaliśmy cyklotron za 250 mln?

Dziennik Polski
10 lat temu zorganizowane w konsorcjum najpoważniejsze instytucje naukowe z całego kraju starały się o 250 mln złotych na wybudowanie w krakowskich Bronowicach cyklotronu. Uzasadniały ten ogromny wydatek faktem, że urządzenie będzie stosowane nie tylko do prowadzenia eksperymentów naukowych, ale też do leczenia chorób nowotworowych. I to na dużą skalę. Początkowo oceniano, że terapia protonowa pomóc mogłaby nawet dwóm tysiącom pacjentów, poddawanym tradycyjnej radioterapii. Bronowickie Centrum co roku zamierzało leczyć 700 chorych. Dzisiaj, niemal w rok od oddania do użytku cyklotronu z częścią medyczną, która kosztowała 100 mln złotych, widać, jak bardzo tamte zapowiedzi były odległe od rzeczywistości. Ostatnio NFZ zaproponował opłacenie terapii jedynie 13 chorych w pierwszych sześciu miesiącach działalności cyklotronu. Jak mogło dojść do tej niezwykle kosztownej rozbieżności między deklarowaną a rzeczywistą liczbą pacjentów? ….

Gowin: Więcej wolności dla nauki

Gowin: Więcej wolności dla nauki

Rz

Chcemy ograniczyć biurokrację i obniżyć podatki – mówi wicepremier i szef MNiSW.Jarosław Gowin

„Rzeczpospolita” jako jedyna polska gazeta zaczęła współpracę z Facebookiem przy okazji wyborów parlamentarnych w 2015 r. Tym razem czytelnicy zadawali pytania Jarosławowi Gowinowi. Każdy użytkownik FB mógł wziąć udział w sesji Q&A (questions and answers, z ang. pytania i odpowiedzi) na facebookowej stronie naszej gazety. Większość pytań nie pochodzi od dziennikarzy „Rzeczpospolitej”, lecz od internautów. Poniżej zapis dyskusji…….

Kto i czym „karmi” dusze młodych pedagogów…

 Kto i czym „karmi” dusze młodych pedagogów…

W zaproszeniu na XXX Letnią Szkołę Młodych Pedagogów(LSMP) tegoroczny gospodarz Szkoły – Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego poinformował, że wykład inauguracyjny (12.09. 2016, godz. 10;00 w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach) wygłosi prof. zw. dr hab. Tadeusz Sławek.

Przypomniał też, że organizatorem LSMP niezmiennie jest Komitet Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk. Mnie natomiast przypomniało się, że aktualny przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN – prof. Bogusław Śliwerski swego czasu – w swojej książce (B. Śliwerski, Klinika akademickiej pedagogiki,s.206, Impuls Kraków 2011) wyraził słuszne zaniepokojenie , że „studiujący pedagogikę nawet nie wiedzą kto i czym „karmi” ich dusze”.

Niestety – ubolewa prof. B. Śliwerski – są pośród nich (…) byli sekretarze uczelnianych komitetów PZPR, absolwenci Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego czy ówcześni liderzy pedagogiki socjalistycznej. Ba, tak bardzo się rozsierdził brakiem dekomunizacji środowiska akademickiej pedagogiki, iż zaapelował wprost- cytuję: „Studenci (nie tylko pedagogiki) – studiujcie uważnie i dogłębnie, także życiorysy tych, którym powierzyliście swój kapitał”.

 Myślę, że ten apel – prof. B. Śliwerskiego – w całej swej ostrzegawczej wymowie  śmiało można  zaadresować także do uczestników LSMP. Korzystając (w trybie polemicznym) z dobrodziejstwa deklarowanego pluralizmu ocen i poglądów odnoszących się do współczesnej pedagogiki, a równocześnie wychodząc naprzeciw realnym obawom organizatora LSMP- pomyślałem sobie nieskromnie o przydatności moich felietonów. Zwłaszcza, że dwa z nich przybliżają mniej znaną stronę życiorysu/sylwetki naukowej i osobowej prof. Tadeusza Sławka. Znamienne i zapewne nieprzypadkowe jest to powierzenie wykładu inauguracyjnego tegorocznej LSMP profesorowi ukąszonemu postmodernistycznym barbarzyństwem.  Lektura felietonów powinna – taką mam nadzieję – pomóc uczestnikom LSMP rozpoznać podstępnie dawkowaną truciznę w serwowanym im pokarmie. Zwiększyć choćby „lekkostrawność” szkodliwych dla sensownego życia posiłków spożywanych – (trudno przecież spodziewać się innych dań!) na XXX inauguracyjnej  biesiadzie LSMP w Katowicach.

Z tak zarysowaną nadzieją oraz zachętą do refleksji i  dyskusji – kreśli się

„Niewyemancypowany pedagog” Herbert Kopiec

„Beatlesi zupełnie przewrócili mi w głowie…” część 1. Śląski Kurier Wnet lipiec 2015, nr 14, s. 3.
„Beatlesi zupełnie przewrócili mi w głowie…” część 2. Śląski Kurier Wnet sierpień 2015, nr 15, s. 3.
Duraczenie maluczkich? Śląski Kurier Wnet sierpień 2016, nr 26, s. 3.
Na ramionach „pedagogicznych olbrzymów” wychowywani… Śląski Kurier Wnet wrzesień 2016, nr 27, s. 3.