Polska nauka w rankingach światowych
http://swiat-jaktodziala.blog.onet.pl/
Dobra wiadomość: nauka polska utrzymała swoje miejsce w światowym rankingu. Zła wiadomość: jest to miejsce dwudzieste. Bardzo zła wiadomość: prace polskich naukowców są cytowane średnio o 30% rzadziej niż wynosi światowa średnia.
Prac Polaków jest może i sporo, ale chyba nie są one bardzo przydatne innym, skoro są rzadko cytowane. Nawet w naszej dyscyplinie, fizyce, widać lekką tendencję spadkową.
Tak czy siak, 20. miejsce polskiej nauki jest na pewno poniżej naszych oczekiwań. Czy możemy coś z tym zrobić? Jasne, powinniśmy publikować więcej lepszych prac. Łatwo powiedzieć, ale jak to osiągnąć? Poza nieustannymi apelami o zwiększenie finansowania nauki (co, moim zdaniem, samo nie wystarczy) i niekończącymi się dyskusjami na temat zmian organizacyjnych w nauce (co z kolei uważam za działania pozorne), Polska powinna dążyć do zmiany struktury gospodarki, tak, aby w Polsce powstawały nowe produkty i technologie, to bowiem pośrednio stymuluje rozwój instytucji naukowych; można się zresztą spierać, czy pierwsza jest tu kura, czy jajko. Ponadto polskie instytucje naukowe – nie wszystkie, ale wiele, nie zawsze, ale często – nastawione są bardzo wsobnie i niechętnie przyjmują nowe idee z zewnątrz i poddają się zewnętrznej krytyce. Taka postawa prowadzi do stagnacji. Aby temu zaradzić, być może powinniśmy zmienić nasze przyzwyczajenia społeczne: bardziej ufać innym i lepiej z nimi współpracować.
Zamieszczony w: Z internetu | Otagowane: cytowania, finansowanie, Polska nauka, rankingi światowe
Polska nauka stoi duzo nizej. Obecnie licza sie tylko
badani doswiadczalne, o eksperymantach o budzecie powyzej
500 tys dolarow i takie ktore wydaja sie proste teoretycznei np.
manipulowanie jednym elektronem, lub jednym
atomem, chlodzenie materii do zera bezweglednego etc,
tzn. wymagajace technologii powyzej technolgii masowej
elktroniki wielkiej skali integracji i tylko takie ktore
sa zwiazane z technolgiamy o natychmiatowym wdrozeniu w
dziedzinach high tech przemyslu cywilnego.
Badania teoretyczne sa wazne ale bez zaplecza
laboratoryjnego nie maja zadnego sensu poniewaz
staja sie tylko zbieraniem i przetwarzaniem inforacji na temat USA
jak to mialo miejsce w Polskich instytutach w PRL
Polska nie posiada zadnego konkurencyjnego do USA a
nawet francji lub niemic ktore sa nizej technollogicznie zaplecza
laboratoryjnego mimo ze szczyt jej osiagniec technologiznych
przypada na czasy Gierka kiedy to potrafila sama (tzn. nie w
obcych firmach na jej terytorium) produkowac proste uklady
scalone jak mikroprocesory 4 bitowe jeszcze pracujace w amerykanskich
mysliwcach i zakonczyla na procesorach 8 smio bitowy rownowaznach
amerykanskim Z-80.
Znany jest fakt ze probki polprzewodnikowe na uniwersytetach w Warszawie
byly w latach 80 tych wykradane z amerykanskich
laboratoriow.
Edward Gierek planowal zbudowac PRL atomowym mocarstwem
jednak z powodu okupacji Polsi systemem komunistycznym ZSSR
skonczylo sie na zardzewailych reaktorach Maria i Ewa i
popekanym betonie fundamentow Zarnowca. W porownaniu
z Francja obecnie ma energetyke atomowa w prawie 100
procentach. Trzeba wiedziec ze byl to poziom technlogii
porownywalny z III Rzesza juz w 1939 ktora tygodnie przed wypowiedzeniem wojny RP dopracowywala szczegoly
cywilnego reaktora atomowego. Polska w tych czasach
sa tech potrafila produkowac wlasne komputery Odra ktore
jednak rownaly sie w latach 80tych dopiero kompuerom
niemickim wyroslym z koputerow Z1-3 w latach 30tych
w II Rzeszy.
Jednak technologie wojskowe Ukladu Warszawskiego
nawet gdyby byly dystrybuowane w swoich czasach dla
ludnosci cywilnej byly za niskie zeby uzyskac komfort USA.
Np. czolgi soweickie nie byly klimatyzowane do stopnia
salonek jak czolgi amerykanskie. etc.
Zapasc technologia zniszczonej komunizmem i wojna Polski wobec
Niemiec generujaca zapasc w dziedzinach teoretycznych z powodu
braku mozliwosci obliczeniowych:
Pierwszy programowalny komputer na przekaznikach III Rzeszy 1941,
Z3
http://pl.wikipedia.org/wiki/Z3
versus pierwszy anaologowy komputer w komunistycznej Polsce
1955 tzw. APR:
http://pl.wikipedia.org/wiki/ARR
Trzeba wiedziec ze nauka amerykanska to “szpiegowanie na harward”
poprze ZSSR.
Im boogatsza i silniejsza kapitalistycznie Rosja i Polska chroniaca wlasnosci
prawatnej i prawatnosci tym nizszy poziom uniwersytetow stanowych
i biednijeszych w USA. Przeplyw informacji “oczywistej” i “powszechnej”
z najlepszych uczelni Ameykanskich do gorszych a wiec nastepnie
dostepnej za niskie pieniadze nastepowal zawsze poprzez ZSSR
w ktorej powszechnie naruszano w bandycki sposob prawa autorskie,
ochrone prywatnosci naukowca oraz wlasnosc intelektualna podobnie
jak wlasnosc przemyslowa w Polskim PKWN.
Dlatego w USA sa kregi ktore za wszelka cene
probuja zataic przed spoleczenstwem amerykanskim koniec komunizmu
i PRL bo skonczyl sie darmowy dostep do informacji za miliony
z Princeton i harwardu poprzez szpiegostwo i kradziez poprze
ZSSR zwana kiedys wspolpraca naukowa,