
Aleksander Sołżenicyn był jednoosobowym instytutem pamięci narodowej Rosji
Wprost Numer: 33/2008 (1338)
“Od ludzi wymagał tylko „odmowy uczestnictwa w kłamstwie”. A od pisarzy, którzy w jego pojęciu byli „drugim rządem w czasach dyktatury”, oczekiwał bezkompromisowej walki z kłamstwem. Aleksander Sołżenicyn pisarstwo traktował jak misję. Po przejściu gehenny stalinowskich łagrów wraz z publikacją w 1962 roku wstrząsającej noweli „Jeden dzień Iwana Denisowicza” na łamach magazynu literackiego „Nowyj Mir” stał się z dnia na dzień sumieniem udręczonej Rosji i głosem milionów ofiar komunistycznego terroru. “
Zamieszczony w: Przegląd prasy | Otagowane: komunizm, kłamstwo, misja, prawda, Sołżenicyn, sumienie
Sołżenicyn od ludzi wymagał tylko „odmowy uczestnictwa w kłamstwie”.
Ilu naukowców zajmujących się profesjonalnie za środki publiczne poszukiwaniem prawdy sprostało tym wymaganiom ?
To tragiczne . Gasną najwybitniejsze latarnie intelektu w czasie nocy koszmarnej . Krąpiec , Sołżenicyn – jak tu dalej iść .