PAP – Nauka w Polsce, 2008-06-16
Kudrycka: jesienią strategia reform w nauce i szkolnictwie wyższym
Jesienią mają być gotowe bliższe założenia niektórych zmian oraz szczegółowa strategia wdrożenia reform w sferze nauki i szkolnictwa wyższego – powiedziała na konferencji prasowej w Toruniu minister Barbara Kudrycka. “Myślę, że jesienią przedstawimy założenia np. dotyczące modelu kariery akademickiej czy zwiększenia innowacyjności i potencjału wdrożeniowego naszej nauki” – powiedziała minister nauki i szkolnictwa….Minister podkreśliła, że celowo najpierw przedstawiono ogólne założenia zmian, aby w toku konsultacji wypracować szczegółowe rozwiązania. Zaznaczyła, że są prowadzone debaty, uruchomiona została specjalna platforma internetowa, a do resortu wpłynęło wiele opinii od rad wydziałów i senatów uczelni.
Zamieszczony w: Reforma Kudryckiej, Z internetu | Otagowane: Kudrycka, minister, Nauka, reforma, szkolnictwo wyższe
Trzeba przyznać, że przyjęty sposób przeprowadzenia próby reformy jest bardzo demokratyczny. Rzecz w tym, że środowisko akademickie (przynajmniej w demokratycznej większości) nie za bardzo chce się zreformować stąd powodzenie reformy stoi pod znakiem zapytania.
Część dyskutantów zaczyna dostrzegać to samo co ja: reforma się rozmywa. Wystarczyło spojrzeć na zdjęcie minister Kudryckiej w jednej z uczelni: skromna pensjonarka na wprost naburmuszonych starców w łańcuchach i gronostajach. “Jak na księżniczkę z nagła naskoczyć zadławi się ością.” Naskoczyli i się zadławiła. “Habilitacja lub certyfikat, do wyboru przez zainteresowanego”. Na Śnieżkę można wejść albo wjechać kolejką, od czeskiej strony. Tusk “Nic nie zrobimy wbrew woli naukowców”. Tzn. co znaczy -”nic nie zrobimy” bo (najbardziej) “uczeni” zmian nie chcą. Temat marginalny, ale ciągle przewijający się na forum zmyka chyba definitywnie Chlebowski: “Sprawę lustracji uważamy za zamkniętą”. (BTW: proponuję, niezależnie od ocen moralnych, już nie trwonić energii na forum w tym kierunku do czasu gdy będzie realna szansa zmiany takiego stanowiska). Ten sam kierunek w polityce się utrzymuje: p. Kudrycka jest ministrem w rządzie a rząd ma swoje problemy i priorytety. Patrzy na słupki poparcia i myśli co zrobić (albo czego nie zrobić) żeby nie spadły. Nie wspomnę o obietnicach podatkowych i tysiącu innych bo to nie na temat ale ten sam trend. Pani minister będzie słuchać szefa. I cieszę się, że to nie ja ogłosiłem ją Hugo Kołłątajem XXI wieku. Choć, muszę przyznać, wiązałem z jej osobą duże nadzieje. Obym się nie pomylił po raz kolejny. Dla wyjaśnienia – jestem już profesorem i nadzieje to nie to o czym Państwo myśleli….